Top
Title

Mój sposób na opryszczkę

Chyba nikt nie lubi chorować.. a tym bardziej kiedy wyjdzie się z jednej choroby, a zaraz pojawia się kolejny zarazek. Niestety, kiedy organizm jest tak bardzo osłabiony, wtedy (przynajmniej w moim przypadku) pojawia się opryszczka. Puchnie mi warga i wyglądam jak po botoksie, tylko takim darmowym i na połowie ust 😜. Wtedy najchętniej bym zasłoniła całą twarz szalikiem, no ale trzeba cóż.. trzeba zacisnąć zęby i jakoś funkcjonować. Tym razem postanowiłam poradzić sobie nieco inaczej. Jak? Zachęcam do dalszego czytania ;).     Opryszczka atakuje mnie wtedy, gdy organizm już kompletnie nie radzi sobie z chorobą. Tak też było i tym razem. Udało mi się zapanować nad zapaleniem spojówek i lekkim przeziębieniem, ale dobił mnie kolejny zaraz, który gdzieś/ skądś zdobyłam. Zwykle, gdy...

Chyba nikt nie lubi chorować....

Czytaj dalej

Kruche domowe ciasteczka – wersja mocno „nie fit”

Ten przepis dostałam od mojej Teściowej! No dobra, nie jest to wersja fit ciasteczek, a wręcz bomba kaloryczna🙈, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na trochę przyjemności. A do kawusi, uwierzcie mi, smakują idealnie 😋! Co nam będzie potrzebne? 1 mały słoik majonezu (200 ml) - używam kieleckiego pół kostki masła (dodaje coś około 3/4 kostki) 1 jajko 1 szklanka cukru 5 szklanek mąki pszennej 1 łyżeczka sody oczyszczonej (sodę należy skropić octem - dosłownie kilka kropelek)     Przygotowanie: Do mąki dodajemy całe jajko, roztopione masło oraz pozostałe składniki. Wszystko należy połączyć w jednolitą masę. Tutaj nie używamy miksera, wystarczą nasze ręce :). Uwaga! Może się tak zdarzyć, że ciasto nie będzie chciało się połączyć, wtedy należy dodać łyżkę śmietany i wymieszać....

Ten przepis dostałam od mojej...

Czytaj dalej

Pieczone ziemniaki z gzikiem – przepis

Uwielbiam kombinować w kuchni, łączyć przeróżne przyprawy, które nie zawsze do siebie pasują, przygotowywać nieoczywiste rzeczy i potem sprawdzać, co z tego wyjdzie. No dobra, przyznaje, nie zawsze takie szaleństwo się udaje, ale kto nie próbuje ten gapa 😉 niestety moje dziewczyny, za miksturami na talerzu nie przepadają, lubią proste, tradycyjne potrawy. A ja...

Uwielbiam kombinować w kuchni...

Czytaj dalej

„Zamieńmy się” Ewa Giurkowicz – recenzja

Postanowiłam trochę odpocząć od czytania kolejnych kryminałów, morderstw i wybrałam coś lekkiego, przyjemnego, bardzo kobiecego. W moje ręce trafiła ta oto powieść. Wyjątkowo jest to wersja papierowa, bo póki co na rynku nie ma jeszcze ebookowej, ale liczę po cichu, że pisząc kolejne książki autorka pomyśli również o tych, co korzystają z czytników 😉. Zanim choć trochę zdradzę Wam o czym jest książka, warto wiedzieć, że powstała w momencie, gdy autorka dostała bardzo wysokiej gorączki i ni stąd ni zowąd pojawił się i pomysł. Nikomu źle nie życzę, ale w tym przypadku: „Droga autorko, więcej takiego chorowania, bo jak widać, przynosi to dobre skutki 😉😁. Czekamy na kolejną książkę 👍😆”. Czas na historię W książce poznajemy historię dwóch kobiet, Leny i Ady,...

Postanowiłam trochę odpoczą...

Czytaj dalej

Przepis na lizaki jabłkowe

Za chwileczkę poznacie prosty przepis na bardzo efektowne lizaki. To co? Do dzieła!!!     Czego potrzebujemy!     - jabłka - kupiłam 9 sztuk - ligol (wyszło 27 lizaków)   - sok z cytryny   - 3 tabliczki czekolady   - 2 łyżeczki oleju kokosowego   - drewniane patyczki do lodów   - róże posypki, precelki - czyli wszystko to, czym chcemy udekorować lizaki   - celofan   - wstążka     Zaczynamy!         Myjemy jabłka i kroimy na grubsze plastry.  W niektórych plastrach znajdziemy gniazda i pestki. Ja gniazd nie usuwałam, ale pestki starałam się wszystkie wyjąć.         Za pomocą noża nacinamy od dołu każdy plaster, tak by udało się włożyć patyczek. Następnie w każdą wykonaną dziurkę, wkładamy patyczek. Plastry jabłek smarujemy delikatnie sokiem z cytryny, dzięki czemu jabłko nie będzie robić się brązowe.         Teraz zaczynamy szykowanie polewy. Roztapiamy czekoladę z olejem kokosowym (ewentualnie możemy skorzystać...

Za chwileczkę poznacie prosty...

Czytaj dalej

Pogoda i klimat. Wszystko o pogodzie, klimacie i ich zmianach – recenzja książki

Zuza zadaje coraz więcej pytań dotyczących tego, co się dzieje wokół niej. Niczym detektyw próbuje odkryć odpowiedzi, choć czasami nie jest to łatwe. Mamo, dlaczego pada deszcz, dlaczego tak wieje, jak powstają chmury, dlaczego dziś nie świeci słońce, przecież zamawiałam je tuż przed spaniem u księżniczki Celestii (dla niewtajemniczonych w Kucyki Pony - Celestia miała moc przywoływania słońca) - niestety u nas tak to nie działa 😉. Skoro w głowie Zuzi coraz więcej pytań o pogodę, stąd w naszych rękach pojawiła się ta książka - prawdziwa perełka nad perełkami!!!     Pogoda i klimat. Wszystko o pogodzie, klimacie i ich zmianach - Wydawnictwo Debit     Z pomocą przy odpowiedzi na pytania przyda się ta dużego formatu 18-stronicowa książka. Niby tylko kilkanaście stron, ale jakich! To prawdziwa...

Zuza zadaje coraz więcej pyta...

Czytaj dalej

„Pajączek Kędziorek – jak pokochać osiem nóżek” – recenzja

Czego nie mogę znieść na tym świecie? Oprócz ludzi, którzy zachowują się jak człowiek człowiekowi wilkiem, to pająków! W sumie nie wiem czy to wynika bardziej ze strachu czy po prostu z nielubienia ich. Jedno wiem na pewno, że żyjątka te nie są urodziwe, a ich małe odwłoki i długie cienkie, albo grube i owłosione nóżki doprowadzają mnie do bardzo dziwnych zachowań! Czy byłabym w stanie przezwyciężyć swoje skrajne emocje wobec nich? Szczerze? Nie wiem! Ale za to powiem Wam, że polubiłam się z jednym pajączkiem, który jest w książce i nazywa się Kędziorek.     ”Pajączek Kędziorek, jak pokochać osiem nóżek” - autor: Diana Amft (Wydawnictwo Debit)     Książka ta powstała, ze względu na to, że sama autorka nie przepadała za pająkami, a może...

Czego nie mogę znieść na ty...

Czytaj dalej

Recenzja książki: „Skrzat nie śpi” – Astrid Lindgren

Z Zuzią obecnie maglujemy książki z Kucykami Pony (od pewnego czasu jest totalny szał ciał na nie). Czytamy i czytamy, a tam totalny odlot - mnóstwo się dzieje - zwroty akcji, szaleństwo na każdej stronie! Za to Gabrysia lubi nieco spokojniejsze książki, trochę melancholijne, przy których może się wyluzować i rozmarzyć. W naszym domu zagościła książka, którą czytamy i przeglądamy niemal codziennie i obie świetnie się przy niej relaksujemy.     "Skrzat nie śpi" - Wydawnictwo Zakamarki   Nooo dobra, do zimy jeszcze trochę czasu - ale uwierzcie mi, ta propozycja sprawdzi się o każdej porze roku. Sama się ostatnio nacięłam, że najpierw czytam tę książkę normalnym tonem, a w pewnym momencie ściszam głos i czytam jak usypiankę.         Książka jest przepięknie wydana, w twardej oprawie i...

Z Zuzią obecnie maglujemy ksi...

Czytaj dalej

Jak ja nie lubię prasować!

Jest jedna rzecz, której nie znoszę, nie toleruje, a wręcz mam alergie na nią. Jest to prasowanie!!! Jeszcze gdy mieszkałam tylko z moim R., to jakoś człowiek zmuszał się do prasowania jego niezliczonego stosu t-shirtów, spodni itp. Za to swoje rzeczy prosto ze sznura odkładałam do szafy i prasowałam, gdy tylko była ku temu potrzeba. A jak to wygląda teraz...

Jest jedna rzecz, której nie ...

Czytaj dalej