Top
Title

Październik 2017

Chorobie i nudzie mówimy zdecydowanie NIE!!!

Połowa jesieni za nami, a nas dopadło mocne choróbsko. Diagnoza: zapalenie oskrzeli. Przeciwwskazanie: wychodzenie z domu! Ogólnie tydzień aresztu domowego. Leczenie: syropy, syropy i jeszcze raz syropy, no i jeszcze więcej inhalacji. Na razie obyło się bez antybiotyku, choć jak w ciągu kilku dni nie będzie poprawy, to będzie trzeba sięgnąć po cięższy Arsenał w postaci antybiotyku!   Niestety musimy siedzieć w domu, nawet jeśli zza chmur przebije się na chwilkę słoneczko. Przez większość czasu jest jednak szaro, buro i ponuro, więc przynajmniej żal nieco mniejszy. Ale co tu robić całymi dniami, żeby nie zwariować?     Wiadomo, jak Gabrysia nie śpi to mimo, że dziewczyny nie mogą na siebie chuchać i dmuchać, staramy się bawić razem. Tańczymy, śpiewamy, w ruch idą zabawki. Robimy wyścigi...

Połowa jesieni za nami, a nas...

Czytaj dalej

Róż jedyną opcją dla dziewczynek? Ja wysiadam!!!

Ostatnio przeżywam z Gabrysią deja vu. Ponad trzy lata temu przechodziłam to z Zuzią, teraz nadszedł czas na młodszą córkę. I żeby nie było. Nie przeszkadza mi, że moje dziewuchy mylone są z chłopakami. Po prostu jedne dzieci łatwiej rozpoznać, że to dziewczynka lub chłopak, a inne nie wyglądają już tak oczywiście. No i wiadomo, do nikogo nie można mieć o to pretensji, bo skąd ma wiedzieć. W końcu na wózku nie ma napisu „jestem dziewczynką, proszę mnie nie mylić z chłopcem”, a ja dodatkowo nie ułatwiam sprawy ubierając Gabę w niezbyt dziewczęce kolory. Ale jedna rzecz mnie denerwuje i irytuje...

Ostatnio przeżywam z Gabrysi...

Czytaj dalej

Czas na pysznego schaboszczaka!

Czasami mam takie dni, kiedy brakuje mi pomysłu na obiad. Może zupa, ale ostatnio już była, może leczo - było w zeszłym tygodniu i to przez kilka dni, może placki, nieee, racuchy - ehh nikt z rodzinki nie krzyczy, taaak Mama rób!!! Wtedy też wracam do klasyki i robię kotlety schabowe, ziemniaczki pieczone i buraczki.     Niby wszystko wydaje się proste, ale jak zrobić aby kotlet był kruchy, miękki i zarazem smaczny? Być może niektórzy o tym nie wiedzą, dlatego sprzedam Wam teraz patent, który sprawi, że schaboszczakowe potwory będą zajadać ze smakiem i prosić o dokładkę.     Co nam potrzebne?         Kotlety ze schabu - ja zazwyczaj kupuję w sklepie mięsnym i proszę o pokrojenie na grubsze plastry (dla nas wystarczą 3 plastry)   Mleko   Cebula   Sól, pieprz   Bułka tarta   1...

Czasami mam takie dni, kiedy b...

Czytaj dalej

Jak sobie radzimy z ząbkowaniem?

Niektóre dzieci ząbkowanie przechodzą bezobjawowo. Sam rodzic nie wie, że w buziaku ich malucha właśnie zaczynają rosnąć ząbki. Pozostali (niestety) nie mają już tyle szczęścia. Dziecko w ciągu dnia wkłada, a wręcz wpycha paluszki do buzi, dużo się ślini, jest marudne, pojawia się wysoka temperatura, zaś w nocy mało śpi. Przy takim scenariuszu ząbkowanie może być prawdziwą katorgą nie tylko dla dziecka, ale i dla samych rodziców.     W przypadku Zuzi mieliśmy to ogromne szczęście, że byliśmy w tej pierwszej grupie. Ząbkowanie??? Nie ma problemu. Zaczęło się w trzecim miesiącu i wtedy też pojawiły się pierwsze dwa ząbki. Nie wychodziły one od razu tylko stopniowo np. był miesiąc przerwy, a później tydzień lub dwa intensywnego ząbkowania. Zero gorączki, nerwowego wkładania raczek do...

Niektóre dzieci ząbkowanie p...

Czytaj dalej