Top
Title

Lipiec 2018

#Cykl Książkowy: Gabrysiowe interaktywne książeczki

Rośnie nam kolejny książkożerca. Gabrysia uwielbia, gdy czyta jej się w ciągu dnia, a także wieczorkiem tuż przed spaniem. Zresztą sama również chętnie sięga po książeczki, siada w swoim łóżeczku albo na fotelu i „czyta”. W jej biblioteczce oprócz książeczek to czytania znajdziemy kilka tytułów, które zaangażują jej małe paluszki do pracy 😉.  Zresztą sami zobaczcie, niektóre z nich to po prostu perełki, które warto mieć!         1. Książki Przeciągnij - Przesuń (Wydawnictwo Olesiejuk)     Z tej serii mamy trzy książeczki - Dzień ze strażakami, Dzień na farmie i Na budowie. W każdej z nich można coś przesunąć, przeciągnąć, dzięki czemu obrazek zmienia się i zachęca dziecko do dalszego oglądania książeczki.                 Dla mnie jedyny minus, że jest bardzo mało tekstu, dla Gabrysi ewidentnie...

Rośnie nam kolejny książko...

Czytaj dalej

No i co z tym jedzeniem?

Kilka osób pytało mnie, jak to u mnie wyglądało z włączaniem stałych pokarmów. Czy dziewczyny były chętne na poznawanie nowych smaków? Co sprawiało największe trudności? Czas rozwiać wszelkie wątpliwości.     Każda z nich była inna i zupełnie inaczej wyglądało wprowadzanie pokarmu. Mimo że za zgodą naszego pediatry swoją bezmleczną drogę rozpoczęły w wieku 6 miesięcy, to później nieco wszystko różniło się od siebie. A przecież przy drugim bobasie powinnam być mądrzejsza, ale niestety teoria i praktyka, przynajmniej w przypadku Gabrysi, nie szły w parze.         Zuzia     Z Zuzią, gdy tylko lekarka dała zielone światełko, zaczynałam od zielonych warzyw, później wprowadzałam kolejne typu marchewka, ziemniak, pietruszka. itp. Ponadto deserki - starte jabłuszko, pieczone jabłko, rozciapciany banan itd. Najpóźniej wprowadziłam truskawki i maliny, ale to w obawie...

Kilka osób pytało mnie, jak ...

Czytaj dalej