Top
Title

Dziecko

Odwieczny problem… co zabrać na wakacje z dziećmi?

Nie wiem jak wy, ale ja wolę pakować się niż rozpakowywać. Nawet zauważyłam dziwną tendencję, że pakowanie idzie mi zdecydowanie szybciej, za to z rozpakowywaniem zwykle czekam w nieskończoność. Bo jakoś tak mi się nie chce 😉 Może to po prostu efekt tego, że jak mamy w głowie, że już niedługo ruszamy w daleką podróż, to wydziela się w nas więcej endorfiny i robimy to z czystą przyjemnością. Za to rozpakowywanie...

Nie wiem jak wy, ale ja wolę ...

Czytaj dalej

No i co z tym jedzeniem?

Kilka osób pytało mnie, jak to u mnie wyglądało z włączaniem stałych pokarmów. Czy dziewczyny były chętne na poznawanie nowych smaków? Co sprawiało największe trudności? Czas rozwiać wszelkie wątpliwości.     Każda z nich była inna i zupełnie inaczej wyglądało wprowadzanie pokarmu. Mimo że za zgodą naszego pediatry swoją bezmleczną drogę rozpoczęły w wieku 6 miesięcy, to później nieco wszystko różniło się od siebie. A przecież przy drugim bobasie powinnam być mądrzejsza, ale niestety teoria i praktyka, przynajmniej w przypadku Gabrysi, nie szły w parze.         Zuzia     Z Zuzią, gdy tylko lekarka dała zielone światełko, zaczynałam od zielonych warzyw, później wprowadzałam kolejne typu marchewka, ziemniak, pietruszka. itp. Ponadto deserki - starte jabłuszko, pieczone jabłko, rozciapciany banan itd. Najpóźniej wprowadziłam truskawki i maliny, ale to w obawie...

Kilka osób pytało mnie, jak ...

Czytaj dalej

W co grać ze starszakiem, gdy po dywanie buszuje mały Gałganek?

Obecnie Gabrysia jest małym rozbrykanym gałgankiem. Wszędzie jej pełno i ma mnóstwo własnych pomysłów na to, co by tu jeszcze nabroić 😂. Rano, gdy Zuzia jest w przedszkolu mamy czas dla siebie i zabawy typowe dla 13 miesięcznego dziecka. Natomiast, gdy próg drzwi przekroczy Zuzia, świat się zmienia - następuje armagedon z domieszką ewentualnego spokoju. Choć cisza zwykle wskazuje na to, że właśnie coś zmajstrowały i próbują to odkręcić 😂. Gdy obie są w domu, a ja jestem jedna na posterunku, wtedy szukamy takich zabaw, aby żadna nie nudziła się, a przynajmniej na tyle bezpieczne, aby młodsza nic nie wsadziła sobie do buziaka. Oto nasze najciekawsze propozycje.         1. Układamy kanapkę (Sandwich Stacking Games - Melissa nad Doug)     W grę możemy grać na...

Obecnie Gabrysia jest małym r...

Czytaj dalej

Wieczne mówienie do dziecka „NIE” i wymuszenia nie idą w parze!

Tak! Weszliśmy z Gabą w etap wymuszania. Włącza się u niej wtedy syrena, a kilka sekund później, gdy to nie pomaga, zaczyna się tzw. "suchy płacz". Jak sobie radzimy z takim zachowaniem? Serdecznie zapraszam do lektury 😉.     Z Zuzią to była inna para kaloszy, ona była sama i na spokojnie mogła się bawić zabawkami. W granicach zdrowego rozsądku robiła praktycznie co chciała i kiedy chciała. Gabrysia jest już w zupełnie innej sytuacji, bo w jej otoczeniu funkcjonuje starsza siostra i ona też ma prawo do swoich rzeczy. Zwykle mniej więcej wygląda to tak: Zuzia bawi się swoimi rzeczami, nadchodzi mały nicpoń i zaczyna syreni wydźwięk, że ona chce to, co akurat Zuzia trzyma w ręce. W tym czasie pytam Zuzię, czy...

Tak! Weszliśmy z Gabą w etap...

Czytaj dalej

Mądre bajki z telewizji, które uwielbia oglądać Zuzia

Tak, włączam Zuzi bajkę. Ale spokojnie, nie siedzi przed telewizorem cały dzień. Zresztą u nas telewizor nigdy nie działa w zastępstwie - wolimy spędzać czas razem, czy po prostu Zuzia wpada w wir swoich zabaw. Ale przychodzi w ciągu dnia taki moment, kiedy a) chce sobie poleżeć i ma ochotę na swoją bajkę, czy b) nadchodzi czas na wieczorynkę. Bajek jest cała masa i kanałów dedykowanych dzieciom też ciągle przybywa. Jak w takim natłoku wybrać te najfajniejsze i przede wszystkim, żeby nie ogłupiały dziecka? My wybraliśmy kilka bajek, które nagraliśmy na skrzyneczkę i puszczamy, gdy akurat jest ku temu okazja. Zresztą zawsze można z dzieckiem jeszcze raz omówić oglądany odcinek, zobaczyć jak go zrozumiało i jak można jeszcze inaczej rozwiązać...

Tak, włączam Zuzi bajkę. Al...

Czytaj dalej

Prezenty na roczek – moje propozycje :)

My już po urodzinach Gabrysi. Jako że w tym roku wypadały w środku tygodnia, dla rodzinki zorganizowaliśmy mały poczęstunek w sobotę. Była najbliższa rodzinka i w sumie jak zawsze wszyscy świetnie się bawili. Zuzia szalała z siostrzenicami, a Gabrysia była co i rusz rozpieszczana przez Babcie i praBabcię.   No dobra, ale co z prezentami?   Tak naprawdę od dawna już wiedziałam jakie ciacho będę robić. Tym razem postawiłam na mocno czekoladowe ciasto Karleksmums (proste i szybkie ciasto - przepis znalazłam na Moje Wypieki - tutaj link). Talerzyki papierowe, widelce plastikowe, żeby po wyjściu gości było mniej zmywania. Brakowało tylko prezentów. I tu pojawił się problem. Nie sądziłam, że aż tak będziemy musieli pogłówkować. Przy Zuzi zabawek, książeczek i ubranek było w domu niewiele....

My już po urodzinach Gabrysi....

Czytaj dalej

To już rok! :)

8 listopada 2016 roku, dokładnie o godzinie 17:08 na świecie pojawiła się Gabrysia. To już rok od kiedy nasza rodzina awansowała do 2+2. Jak to szybko zleciało 😃...

8 listopada 2016 roku, dokład...

Czytaj dalej

Kreatywny przedszkolak – książeczki edukacyjne z naklejkami

Zwykle książki dla dziewczynek wyszukuję i kupuję w internecie. Nie mam teraz czasu biegać po księgarniach i przeszukiwać sklepowych półek, choć czasami bardzo tego żałuję. Uwielbiam całą tę otoczkę związaną z dotykaniem, przeglądaniem, a nawet wąchania świeżej, nieużywanej książki. Byłam niemal uzależniona od tego hipnotyzującego zapachu :).     Obecnie cały rytuał chodzenia i kupowania książek w księgarniach stał się rarytasem, ale zdarzają się niespodzianki. Pewnego dnia wydarzyło się coś dla mnie niespodziewanego. Będąc na poczcie i czekając na swój numerek, znalazłam dla Zuzi bardzo fajne książeczki do rozwiązywania zadań z serii Kreatywny przedszkola: “Lubię zgadywać” i “Lubię rysować” - Wydawnictwo Aksjomat.     Książeczki na każdej stronie zawierają jedno zadanie (łącznie jest ich 16). Co akurat bardzo przypasowało Zuzi, po poprawnym wykonaniu zadania, w rogu...

Zwykle książki dla dziewczyn...

Czytaj dalej

Jak sobie radzimy z ząbkowaniem?

Niektóre dzieci ząbkowanie przechodzą bezobjawowo. Sam rodzic nie wie, że w buziaku ich malucha właśnie zaczynają rosnąć ząbki. Pozostali (niestety) nie mają już tyle szczęścia. Dziecko w ciągu dnia wkłada, a wręcz wpycha paluszki do buzi, dużo się ślini, jest marudne, pojawia się wysoka temperatura, zaś w nocy mało śpi. Przy takim scenariuszu ząbkowanie może być prawdziwą katorgą nie tylko dla dziecka, ale i dla samych rodziców.     W przypadku Zuzi mieliśmy to ogromne szczęście, że byliśmy w tej pierwszej grupie. Ząbkowanie??? Nie ma problemu. Zaczęło się w trzecim miesiącu i wtedy też pojawiły się pierwsze dwa ząbki. Nie wychodziły one od razu tylko stopniowo np. był miesiąc przerwy, a później tydzień lub dwa intensywnego ząbkowania. Zero gorączki, nerwowego wkładania raczek do...

Niektóre dzieci ząbkowanie p...

Czytaj dalej

Nerwowym porankom mówimy zdecydowanie „NIE”!

Myślicie, że u nas każdy poranek przed wyjściem do przedszkola jest poukładany i spokojny? To się grubo mylicie. Nam też się zdarzają nerwowe momenty, bo albo Zuzia ma 500 pomysłów, aby coś jeszcze zrobić przed pójściem do przedszkola: kilka razy zdarzało mi się, że tuż przed wyjściem chciała zmienić całkowicie ubranie, albo rano nie chciała oczu otworzyć, za to druga córka nagle stwierdziła, że najlepiej zrobić do pieluszki grubszą sprawę, kiedy już niemal stoimy w drzwiach. Czasami to aż ręce opadają.     Co zrobić, aby poranek nie był nerwowy?     Mimo tych nielicznych incydentów udało mi się wypracować pewien schemat, który przynajmniej na starszej córce całkiem dobrze się sprawdza. Na młodszą i jej potrzeby fizjologiczne nie mam wpływu.     Po pierwsze co mogę przygotowuję dzień wcześniej np....

Myślicie, że u nas każdy po...

Czytaj dalej