Top
Title

Dziecko

To już ostatnia prosta – przygotowania do przedszkola

Teoretycznie wszystko mam obcykane, bo w końcu przerabiałam to z Zuzią. Ale wiadomo każde dziecko jest inne i do każdego trzeba podejść inaczej. Kiedy inni są właśnie w trakcie wyjazdów (my właśnie w trakcie :)), to jeszcze musimy przez wakacje przygotować Gabrysię do przedszkola. Wiadomo nie na wszystko dziecko przygotujemy, ale powinniśmy chociaż po części ułatwić mu start. To co zaczynamy!     Dwa lata temu pisałam o przygotowaniach Zuzi do przedszkola (tutaj link). Serdecznie zapraszam do przeczytania nieco bardziej obszerniejszego tekstu. Za to tutaj poruszę kilka kwestii, o których nie powinniśmy zapominać przy kompletowaniu wyprawki dla przedszkolaka :)   Po pierwsze ubierajmy dziecko w takie ubranka, które nie będą krepować ruchów i będą wygodne podczas zabawy. A co najważniejsze dziecko samo będzie w stanie...

Teoretycznie wszystko mam obcy...

Czytaj dalej

Odwieczny problem… co zabrać na wakacje z dziećmi?

Nie wiem jak wy, ale ja wolę pakować się niż rozpakowywać. Nawet zauważyłam dziwną tendencję, że pakowanie idzie mi zdecydowanie szybciej, za to z rozpakowywaniem zwykle czekam w nieskończoność. Bo jakoś tak mi się nie chce 😉 Może to po prostu efekt tego, że jak mamy w głowie, że już niedługo ruszamy w daleką podróż, to wydziela się w nas więcej endorfiny i robimy to z czystą przyjemnością. Za to rozpakowywanie...

Nie wiem jak wy, ale ja wolę ...

Czytaj dalej

Majteczkowy świat ogarnięty!

Po smoczku, którego ogarnęłam w okresie zimowym - tutaj macie link, teraz przyszedł czas na pieluchy. Rozmów było kilka i różne podejścia. Gaba za każdym razem odmawiała współpracy. Baaa...

Po smoczku, którego ogarnęł...

Czytaj dalej

Odstawiliśmy smoczek i to bardzo szybko!

Powiem tak, z Zuzią problemu smoczka nie było, nie lubiła go i koniec. Za to znalazła sobie inną formę uspokajacza - był to nieszczęsny kciuk! Masakra! Jeśli wasze dziecko wkłada kciuk do buzi, to szybko go tego oduczcie, później będzie to bardzo trudne. Pamiętajcie im dłużej kciuk będzie w buzi, tym większe problemy w wymową, wadą zgryzu! Dlatego walczcie i nie poddawajcie się - kciuk z buzi koniecznie musi zniknąć! Za to Gaba, na szczęście, smoka polubiła. Korzystała z niego do 2 roku życia. Jak u nas nastąpiło pożegnanie? O tym za chwilę przeczytacie. Od razu zaznaczę, u nas smok był tylko na czas spania albo gdy mała bardzo marudziła i nie chciała się uspokoić. Ale spokojnie to nie wyglądało tak,...

Powiem tak, z Zuzią problemu ...

Czytaj dalej

No i co z tym jedzeniem?

Kilka osób pytało mnie, jak to u mnie wyglądało z włączaniem stałych pokarmów. Czy dziewczyny były chętne na poznawanie nowych smaków? Co sprawiało największe trudności? Czas rozwiać wszelkie wątpliwości.     Każda z nich była inna i zupełnie inaczej wyglądało wprowadzanie pokarmu. Mimo że za zgodą naszego pediatry swoją bezmleczną drogę rozpoczęły w wieku 6 miesięcy, to później nieco wszystko różniło się od siebie. A przecież przy drugim bobasie powinnam być mądrzejsza, ale niestety teoria i praktyka, przynajmniej w przypadku Gabrysi, nie szły w parze.         Zuzia     Z Zuzią, gdy tylko lekarka dała zielone światełko, zaczynałam od zielonych warzyw, później wprowadzałam kolejne typu marchewka, ziemniak, pietruszka. itp. Ponadto deserki - starte jabłuszko, pieczone jabłko, rozciapciany banan itd. Najpóźniej wprowadziłam truskawki i maliny, ale to w obawie...

Kilka osób pytało mnie, jak ...

Czytaj dalej

W co grać ze starszakiem, gdy po dywanie buszuje mały Gałganek?

Obecnie Gabrysia jest małym rozbrykanym gałgankiem. Wszędzie jej pełno i ma mnóstwo własnych pomysłów na to, co by tu jeszcze nabroić 😂. Rano, gdy Zuzia jest w przedszkolu mamy czas dla siebie i zabawy typowe dla 13 miesięcznego dziecka. Natomiast, gdy próg drzwi przekroczy Zuzia, świat się zmienia - następuje armagedon z domieszką ewentualnego spokoju. Choć cisza zwykle wskazuje na to, że właśnie coś zmajstrowały i próbują to odkręcić 😂. Gdy obie są w domu, a ja jestem jedna na posterunku, wtedy szukamy takich zabaw, aby żadna nie nudziła się, a przynajmniej na tyle bezpieczne, aby młodsza nic nie wsadziła sobie do buziaka. Oto nasze najciekawsze propozycje.         1. Układamy kanapkę (Sandwich Stacking Games - Melissa nad Doug)     W grę możemy grać na...

Obecnie Gabrysia jest małym r...

Czytaj dalej

Wieczne mówienie do dziecka „NIE” i wymuszenia nie idą w parze!

Tak! Weszliśmy z Gabą w etap wymuszania. Włącza się u niej wtedy syrena, a kilka sekund później, gdy to nie pomaga, zaczyna się tzw. "suchy płacz". Jak sobie radzimy z takim zachowaniem? Serdecznie zapraszam do lektury 😉.     Z Zuzią to była inna para kaloszy, ona była sama i na spokojnie mogła się bawić zabawkami. W granicach zdrowego rozsądku robiła praktycznie co chciała i kiedy chciała. Gabrysia jest już w zupełnie innej sytuacji, bo w jej otoczeniu funkcjonuje starsza siostra i ona też ma prawo do swoich rzeczy. Zwykle mniej więcej wygląda to tak: Zuzia bawi się swoimi rzeczami, nadchodzi mały nicpoń i zaczyna syreni wydźwięk, że ona chce to, co akurat Zuzia trzyma w ręce. W tym czasie pytam Zuzię, czy...

Tak! Weszliśmy z Gabą w etap...

Czytaj dalej

Mądre bajki z telewizji, które uwielbia oglądać Zuzia

Tak, włączam Zuzi bajkę. Ale spokojnie, nie siedzi przed telewizorem cały dzień. Zresztą u nas telewizor nigdy nie działa w zastępstwie - wolimy spędzać czas razem, czy po prostu Zuzia wpada w wir swoich zabaw. Ale przychodzi w ciągu dnia taki moment, kiedy a) chce sobie poleżeć i ma ochotę na swoją bajkę, czy b) nadchodzi czas na wieczorynkę. Bajek jest cała masa i kanałów dedykowanych dzieciom też ciągle przybywa. Jak w takim natłoku wybrać te najfajniejsze i przede wszystkim, żeby nie ogłupiały dziecka? My wybraliśmy kilka bajek, które nagraliśmy na skrzyneczkę i puszczamy, gdy akurat jest ku temu okazja. Zresztą zawsze można z dzieckiem jeszcze raz omówić oglądany odcinek, zobaczyć jak go zrozumiało i jak można jeszcze inaczej rozwiązać...

Tak, włączam Zuzi bajkę. Al...

Czytaj dalej

Prezenty na roczek – moje propozycje :)

My już po urodzinach Gabrysi. Jako że w tym roku wypadały w środku tygodnia, dla rodzinki zorganizowaliśmy mały poczęstunek w sobotę. Była najbliższa rodzinka i w sumie jak zawsze wszyscy świetnie się bawili. Zuzia szalała z siostrzenicami, a Gabrysia była co i rusz rozpieszczana przez Babcie i praBabcię.   No dobra, ale co z prezentami?   Tak naprawdę od dawna już wiedziałam jakie ciacho będę robić. Tym razem postawiłam na mocno czekoladowe ciasto Karleksmums (proste i szybkie ciasto - przepis znalazłam na Moje Wypieki - tutaj link). Talerzyki papierowe, widelce plastikowe, żeby po wyjściu gości było mniej zmywania. Brakowało tylko prezentów. I tu pojawił się problem. Nie sądziłam, że aż tak będziemy musieli pogłówkować. Przy Zuzi zabawek, książeczek i ubranek było w domu niewiele....

My już po urodzinach Gabrysi....

Czytaj dalej

To już rok! :)

8 listopada 2016 roku, dokładnie o godzinie 17:08 na świecie pojawiła się Gabrysia. To już rok od kiedy nasza rodzina awansowała do 2+2. Jak to szybko zleciało 😃...

8 listopada 2016 roku, dokład...

Czytaj dalej