Top
Title

Moje myśli

Wyjątkowy post! POZNAJCIE MNIE LEPIEJ :)

Dziś są moje urodziny. Które to już? Z przykrością muszę stwierdzić, że coraz głębiej wchodzę w trzydziestkę, dodając kolejne cztery latka. Jejku, jak ten czas leci:( Zdecydowanie za szybko. No ale nie ma co biadolić, czasu się nie cofnie, za to zawsze można spełnić swoje marzenia, nadrabiając teraz albo w najbliższym czasie. Ale skoro to moje święto, postanowiłam stworzyć nietypowy wpis. Trochę samolubny, poświęcony mojej osobie, ale przynajmniej daleki od narcyzmu, którego nie trawię.  Urodziłam się 4 września 1985 roku i jestem spod znaku panny. Jestem osoba leworęczną i nieeee, nie mam zdolności matematycznych (chyba że jeszcze ich nie odkryłam). Gdy w zerówce stawiałam swoje pierwsze kroki z pisaniem, jako jedyna nie mogłam pisać piórem, bo wszystko sobie rozmazywałam. Kiedy...

Dziś są moje urodziny. Któr...

Czytaj dalej

Wakacje 2020. Co można zobaczyć z dziećmi w Trójmieście

W tym roku postawiliśmy na Trójmiasto. Zatrzymaliśmy się w Sopocie. Dlaczego? Wygrała większa plaża oraz miejscówka. Cicho, spokojnie oraz 5 min. do plaży. Wyjechaliśmy na tydzień, ale tak nam się spodobało, że udało nam się znaleźć miejscówkę również w Sopocie i na tej samej ulicy. Ale od początku. Zdecydowaliśmy się na podróż pociągiem. W Pendolino jest możliwość zarezerwowania miejsc dla rodzin z dziećmi do lat 6 w osobnym przedziale. Nie musieliśmy się przejmować innym pasażerami. Sama podróż z Warszawy do Sopotu zajęła nam trzy godzinki, także wszystko poszło szybko i sprawnie. W drodze, aby jakoś urozmaić coś czas, pomagały nam gry magnetyczne oraz książeczki. Od dworca do naszej pierwszej miejscówki w Sopocie mieliśmy blisko, około 20 min na piechotę. Wynajęliśmy sobie mieszkanko...

W tym roku postawiliśmy na T...

Czytaj dalej

Czas decyzji

Przed rodzicami przyszłych przedszkolaków, zerówkowiczów czy uczniów klas pierwszych czas ważnych decyzji. 3 marca rusza rekrutacja do placówek przedszkolnych oraz szkolnych. Jak wybrać najlepszą? Jakimi kryteriami się kierować? Powiem, jak ja to robiłam :) Serdecznie zapraszam do lektury. W przypadku przedszkola, gdy Gaba była zapisywana, sprawa była jasna. Idzie do tego samego, co moja starsza córka, do nauczycieli, którzy ją uczyli. Koniec kropka. Drugie dziecko ma zdecydowanie łatwiej ;) a przynajmniej ja jako rodzic, już tak mocno nie stresowałam się. Ale początki, gdy Zuzia miała zaczynać edukacje przedszkolną, wcale już tak prosto nie było. Fakt, mieszkam w takiej dzielnicy Warszawy, gdzie niedaleko miejsca zamieszkania mam do wyboru kilka oddziałów przedszkolnych. Z jednej strony ogromny plus, bo przynamniej jest w czym wybierać, z...

Przed rodzicami przyszły...

Czytaj dalej

W święta nie będę świrować!

Uwielbiam Święta Bożego Narodzenia. Uwielbiam zapach choinki oraz pieczonych pierniczków, który unosi się w mieszkaniu. Uwielbiam ten czas, gdy w końcu nigdzie nie goni się, nie zastanawia nas bieżącymi sprawami. Czas jakby nagle zwalnia, daje nam nacieszyć się sobą. I choć to raptem 3 dni, jest w 100 proc. nasz - rodzinny. Cieszę się, że gdy razem z całą rodziną zasiadamy do stołu, gadamy o bzdetach, dziewczyny bawią się ze swoimi siostrzenicami, za którymi tak bardzo tęsknią w roku. Każdy zabiegany przez rok szkolny, z mnóstwem obowiązków, w końcu dziewczyny mogą wyszaleć się i pobawić. Wiadomo, są rozmowy przez telefon, ale tak naprawdę nic nie zastąpi spotkania na żywo. A one wręcz szaleją na swoim punkcie :) I kiedy tak...

Uwielbiam Święta Bożeg...

Czytaj dalej

Najlepszy zerówkowicz na świecie

Jeszcze nie uczeń, a już nie przedszkolak.  Jak ten czas leci, jeszcze niedawno chodziła do przedszkola, a tu teraz taki przeskok. Ale powiem Ci, że nie żałuje tego, że posłałam Zuzie do zerówki w szkole. Ja wiem, dla każdego z nas zmiana miejsca, kolegów/koleżanek, nauczycieli to ogromny stres. Ale...

Jeszcze nie uczeń, a już nie...

Czytaj dalej

Moje dziecko przechodzi lęk separacyjny

Przechodziliśmy już zmasowane comiesięczne skoki rozwojowe, wychodzenie ząbków, kilka niegroźnych przeziębień - jakoś to poszło. W sumie to nie mogę narzekać. Ale patrząc z perspektywy czasu i porównując młodszą do starszej (tak wiem nie powinnam ?), to Zuzia była aniołem ? Pomijając jej częste chorowanie...

Przechodziliśmy już zmasowan...

Czytaj dalej

Zmiany, zmiany, zmiany! Oby tylko na lepsze ?

Do tego postu zbierałam się jakiś czas. Zaczynałam pisać, potem kasowałam to co napisałam i za jakiś czas znowu wracałam do tematu. Chyba w końcu dojrzałam do tego, aby się z Wami podzielić własnymi przemyśleniami oraz na jakim jestem obecnie etapie.     Pierwsza ciąża w porównaniu z drugą to był pikuś. Dobra, pojawiały się problemy z ciśnieniem, kiepskie samopoczucie, ale jakoś to poszło. Druga nie tylko spowodowała, że bardzo źle się czułam, to jeszcze na dodatek od samego początku mocno tyłam. Zaraz mi napiszecie, że pewnie się kobieto obżerałaś, no to masz i wyglądasz jak klocek. Tylko że z ręką na sercu, uczciwie przed sobą i całym wszechświatem mogę powiedzieć, że jadłam przyzwoicie. Baaa, nigdy nie było tak, że miałam jakieś zachcianki...

Do tego postu zbierałam się ...

Czytaj dalej