Top
Title

Pomysłodajnia

Przepis na „makabryczną” zupą pomidorowa

Nie znam osoby, która nie uwielbia pomidorówki. Jak coś to przyznać się? 😉 Być może dzięki temu przepisowi uda mi się Was namówić do jej spróbowania. Ogólnie to dziewczyny za nią szaleją i gdy ugotowany jest garnek cieplej zupy, mogłyby ją jeść na śniadanie, obiad i kolacje!     Co nam będzie potrzebne?     - włoszczyzna - kurze łapki (daję 10 sztuk na około 3 litry wody, choć można i więcej 😉) - dwa ząbki czosnku - przecier pomidorowy - przyprawy, w moim przypadku piramidka smaku Lidla oraz sól i pieprz, a także odrobina cukru     i...

Nie znam osoby, która nie uwi...

Czytaj dalej

Banalnie prosty przepis na ciasto z owocami

Brak czasu, dwie lewe ręce? Spokojnie, mam dla Was banalnie prosty przepis na przepyszne ciacho z owocami. W naszym przypadku z jabłkami, ale można dodać, jakie tylko się chce. No to zaczynamy!     Co nam będzie potrzebne?     - kostka miękkiego masła - 3/4 szklanki cukru (choć można dać i połowę, jeśli owoce są słodkie) - trzy jajka - dwie płaskie łyżeczki cukru waniliowego - półtorej szklanki mąki - półtorej łyżeczki proszku do pieczenia - owoce     Przygotowanie     Ucieramy masło z cukrem. Następnie, po kolei dodajemy jajka, cały czas mieszamy mikserem. Na koniec dodajemy pozostałe składniki. Pamiętajmy, żeby mąkę przesiać przez sitko. Po dokładnym wymieszaniu wszystkich składników, ciasto przekładany do wcześniej przygotowanej formy do pieczenia. Na koniec układamy na wierzchu owoce. Całość wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza i pieczemy przez...

Brak czasu, dwie lewe ręce? S...

Czytaj dalej

Smakowite roladki z „cycków” ;)

Jak każda zabiegana mama małych dzieci mam mało czasu na przesiadywanie w kuchni i przygotowywanie posiłków (a szkoda, bo lubię sobie kombinować). Obiad ma powstać szybko, a najlepiej jak prawie wszystko samo się robi. A przy okazji dobrze będzie, jak wystarczy na następny dzień. Tym razem postawiłam na roladki z piersi z kurczaka. Zabieramy się do roboty.     Co nam będzie potrzebne?     - Pierś z kurczaka - ja miałam dwie podwójne, dzięki czemu obiad miałam na następny dzień - Jedna marchewka - Pół cebuli - Jeden ząbek czosnku - Sól - Pieprz     Najpierw zaczynamy od przygotowania mięsa. Dokładnie je płuczemy i suszymy ręcznikiem papierowym. Jeśli piersi są duże, dzielimy na pół. Następnie, po kolei każdy kawałek wkładamy do woreczka i delikatnie rozbijamy tłuczkiem.         Rozbite piersi doprawiamy solą i pieprzem (robimy...

Jak każda zabiegana mama mał...

Czytaj dalej

Zamknęłam las w słoju

Nie mam wiele okazji, by wyjść sama i coś dla siebie zrobić. W tygodniu mąż siedzi długo w pracy, ja z dziewczynami. Staram się wtedy, jak tylko mogę poświecić im jak najwięcej czasu. Za to weekendy spędzamy rodzinnie. Choć czasem marzy mi się tak uciec od tej całej mojej trójeczki. Choć na chwilkę...

Nie mam wiele okazji, by wyjś...

Czytaj dalej

Danie jednogarnkowe: Leczo

Uwielbiam obiady jednogarnkowe. To nie tylko oszczędność czasu, ale również użytych garnków, które później trzeba myć (w ramach przypomnienia, tak nie mam zmywarki i chyba jeszcze długo do nas nie zawita 😉). Poza tym w naszym przypadku zwykle takie potrawy jednogarnkowe spokojnie starczają na kilka dni! Poniżej znajdziecie właśnie taki przepis. Leczo jest proste w przygotowaniu i baaardzo smaczne😋 Jakie składniki są potrzebne?     Składniki:     Kiełbasa - ja używam kiełbasy z piersi kurczaka Morliny - jedno opakowanie 3 papryki - najlepiej różnokolorowe 1 średnia cukinia 1 bakłażan 1 cebula 1 ząbek czosnku 750 ml przecieru pomidorowego 2 torebki ryżu - mam głodomory w domu, ale tak naprawdę to jeszcze spokojnie wystarcza na drugi dzień Sól, pieprz Papryka słodka (przyprawa) Papryka wędzona (przyprawa)         Gotowanie...

Uwielbiam obiady jednogarnkowe...

Czytaj dalej

CYKL ŚWIĄTECZNY cz.2: Zabawki pod choinkę

Czas na drugą część świątecznego cyklu. Tym razem pod lupę bierzemy zabawki. Z tym że małe wyjaśnienie: większość moich propozycji dotyczy już starszego dziecka. Gabrysia z racji tego, że niedawno miała urodziny i swoje przyjemności już otrzymała, razem z mężem postanowiliśmy, że od Mikołaja dostanie bardziej praktyczne prezenty typu kaszka, pieluchy itp. Oczywiście do każdego prezentu będą dołączone książeczki, ale o nich pisałam już wcześniej (tutaj macie link). Pora na propozycje zabawek 😁   Boogie pies         O zwierzaku, którego będzie mogła zabierać na spacery, Zuzia marzyła od dawna. Ponieważ nie możemy mieć w domu żywego stworzenia, wybrałam zabawkę o nazwie Boogie Pies. To nie jest zabawka wydająca dźwięki, ale za to ma w sobie coś niezwykłego. Po pierwsze wygląda jak świrusek, uśmiech od razu...

Czas na drugą część świą...

Czytaj dalej

CYKL ŚWIĄTECZNY cz. 1: Książka pod choinkę

Święta tuż tuż. W sumie od razu do głowy przychodzi piosenka "Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta 😁". Z jednej strony ogromna radość, podekscytowanie, z drugiej przerażenie co by tu dzieciakom kupić, żeby prezent od Św. Mikołaja im się spodobał. Dlatego na blogu pojawi się nie jeden, a może dwa, albo nawet trzy wpisy o prezentach na gwiazdkę. Być może będzie to dla Was inspiracja do poszukiwań idealnych prezentów pod choinkę. Zaczynamy od książek. Dlaczego tak? Bo gdy ja byłam dzieckiem, zawsze do każdego prezentu dostawałam książkę i powiem Wam, że bardzo na nią czekałam. Nie przedłużając, zaczynamy. Przed Wami TOP 7 książek na prezent.         Tajemnice oceanu - autor: Anna Sobich-Kamińska (Wydawnictwo Zielona Sowa)     Razem z ciekawskim żółwikiem przeniesiemy się do głębin...

Święta tuż tuż. W sumie od...

Czytaj dalej

Kotlety z łososia – prosty i smaczny przepis na obiad

Uwielbiam ryby. Mogłabym je jeść codziennie. Niestety mam w domu dwójkę mięsożerców i dla nich na talerzu kurczak, indyk czy schaboszczak to najlepszy obiad świata. Wiadomo, oprócz mięsa jemy inne rzeczy, ale mięcho to mięcho 🤣.     Od czasu do czasu uda mi się przemycić na talerz rybę, choć wcale nie jest to łatwe. Zuza od samego początku nie przepadała za smakiem ryb. Trudno było ją przekonać by chociaż spróbowała, ugryzła, aż tu pewnego dnia nastąpił przełom. Podczas wakacyjnego pobytu nad morzem podstępem udało się namówić ją na zjedzenie flądry („jedząc rybkę będziesz rosła duża i będziesz zdrowa”). Banalne, ale do Zuzi bardzo to trafiło i tak zaczęła zajadać się rybkami.     Niestety ze smakiem ryby znad morza nie mam co konkurować, ale od...

Uwielbiam ryby. Mogłabym je j...

Czytaj dalej

Chorobie i nudzie mówimy zdecydowanie NIE!!!

Połowa jesieni za nami, a nas dopadło mocne choróbsko. Diagnoza: zapalenie oskrzeli. Przeciwwskazanie: wychodzenie z domu! Ogólnie tydzień aresztu domowego. Leczenie: syropy, syropy i jeszcze raz syropy, no i jeszcze więcej inhalacji. Na razie obyło się bez antybiotyku, choć jak w ciągu kilku dni nie będzie poprawy, to będzie trzeba sięgnąć po cięższy Arsenał w postaci antybiotyku!   Niestety musimy siedzieć w domu, nawet jeśli zza chmur przebije się na chwilkę słoneczko. Przez większość czasu jest jednak szaro, buro i ponuro, więc przynajmniej żal nieco mniejszy. Ale co tu robić całymi dniami, żeby nie zwariować?     Wiadomo, jak Gabrysia nie śpi to mimo, że dziewczyny nie mogą na siebie chuchać i dmuchać, staramy się bawić razem. Tańczymy, śpiewamy, w ruch idą zabawki. Robimy wyścigi...

Połowa jesieni za nami, a nas...

Czytaj dalej