Top

Prezenty na roczek – moje propozycje :)

My już po urodzinach Gabrysi. Jako że w tym roku wypadały w środku tygodnia, dla rodzinki zorganizowaliśmy mały poczęstunek w sobotę. Była najbliższa rodzinka i w sumie jak zawsze wszyscy świetnie się bawili. Zuzia szalała z siostrzenicami, a Gabrysia była co i rusz rozpieszczana przez Babcie i praBabcię.

 

No dobra, ale co z prezentami?

 

Tak naprawdę od dawna już wiedziałam jakie ciacho będę robić. Tym razem postawiłam na mocno czekoladowe ciasto Karleksmums (proste i szybkie ciasto – przepis znalazłam na Moje Wypieki – tutaj link). Talerzyki papierowe, widelce plastikowe, żeby po wyjściu gości było mniej zmywania. Brakowało tylko prezentów. I tu pojawił się problem. Nie sądziłam, że aż tak będziemy musieli pogłówkować. Przy Zuzi zabawek, książeczek i ubranek było w domu niewiele. Przy Gabrysi większość rzeczy już mamy, dlatego cała sytuacja wymagała gruntownego przemyślenia: czy rzecz x jest nam faktycznie potrzebna, czy rzecz y nie przypomina zbytnio tego co już mamy pod dachem. Poza tym nie mogły one kosztować miliony monet, bo niestety ostatnia kumulacja w lotto przeszła nam obok nosa ;).

 

 

Zobaczcie, na jakie prezenty postawiliśmy dla rocznego dziecka. Być może nasze pomysły pomogą Wam dokonać wyboru dla Waszych rocznych maluchów.

 

 

1. Uderz i usłysz – przebijanka i cymbałki – ta zabawka to prawdziwy szaaał ciał. Bawiły się nimi nie tylko małe dzieci, ale i nieco starsze. Przepiękna zabawka, wykonana z drewna. Możemy uderzać młotkiem w drewniane kulki, a znajdujące się pod spodem cymbałki zaczną wydawać dźwięki.

 

Możemy również wyciągnąć instrument, bo stanowi oddzielny element. Zabawka jest w żywych przepięknych kolorach, co jeszcze bardziej zachęca dziecko do zabawy.

2. Żółwik do ciągnięcia i piramida z kółek 2w1 firmy Vilac – zabawki do ciągnięcia uwielbia i Zuzia i Gabrysia. Można nimi nie tylko bawić się w domu, ale również wziąć na spacer.

Ale ten żółwik jest wyjątkowy, bo można go nie tylko ciągnąć za sznureczek, ale również ułożyć piramidkę z okrągłych płaskich klocków z wypustkami, dzięki czemu żółwik będzie miał skorupkę.

3. Tryskające zwierzątka – pingwin firmy Dumel – wcześniej nie mieliśmy tego typu wodnych zabawek. Zwykle korzystaliśmy z tego co akurat można było zamoczyć, czyli kubeczka, gąbki czy konewki. Przy Gabie postanowiliśmy trochę poeksperymentować i wybraliśmy pingwinka, którego kładziemy na wodzie i robi się mini fontanna. Potrzebne są baterie, ale spokojnie, wszystko jest odpowiednio zabezpieczone. Zresztą sama ich wymiana to nie taka bułka z masłem. Jak działa? Naciskamy na dziubek pingwina, a woda zaczyna lecieć do góry.

4. Kąpielowi Przyjaciele – zabawka do kąpieli firmy Dumel – tak, to kolejna zabawka do wanny, ale tym razem nie wymaga żadnych baterii. Potrzebna jest tylko woda. Zabawkę przymocowujemy za pomocą przyssawek do wanny i zaczynamy szaleństwo.

Możemy odkręcić kranik, z którego poleci woda, jest młynek wodny, mini prysznic, a nawet kubeczek i szczoteczka do mycia zębów. Uwaga, ta zabawka sprawi że dzieci nie będą chciały wychodzić z wanny. Zuza już nie chce myć się druga: teraz gdy słyszy ode mnie hasło „idę szykować kąpiel”, wskakuje do wanny pierwsza i podczas mycia świetnie się bawi Kranikiem czy pingwinkiem.

5. Jako że Gaba bardzo papuguje Zuzie i już chwyta kredki i próbuje coś nimi mazać po kartce, postawiliśmy na kredki Crayon Rocks, które nauczą ją prawidłowego chwytu pęsetowego. Tak wiem, jest to zabawka dla dzieci od trzeciego roku życia, ale widzę, że ją takie rzeczy zaczynają interesować. Dlatego mam zamiar to wykorzystać.

Przecież nie zostawię Gabrysi samej z kredkami: malunki będą powstawały tylko pod opieka osoby dorosłej. Do kredek dokupiliśmy wielki blok rysunkowy A3. Całkiem grube i duże kartki z pewnością ułatwią małej mazanie po nich. Już nie mogę się doczekać pierwszych dzieł sztuki.

No Comments

Post a Comment