Top
Title

„Mały Kuchcik” i „Mały Cukiernik” – książki kucharskie dla dzieci

Uwielbiam gotować!!! Za to Zuza swoją przygodę z gotowaniem rozpoczęła od niedawna. Lubi pomagać przy pieczeniu ciast czy przy przygotowywaniu posiłków, o ile czas nam na to pozwala. Żeby jeszcze bardziej zainspirować ją do gotowania, jej biblioteczka rozszerzyła się o dwie nowe pozycje. Jakie? Zobaczcie sami.         I tak, pierwsza z nich poświęcona jest przepisom z różnych stron świata. Książka podzielona jest na pięć dużych rozdziałów. Pierwsze cztery dotyczą kuchni z czterech kontynentów: Europą, Azją, Ameryką i Afryką. Za to w piątym rozdziale znajdziemy przepisy na lody i napoje.             W każdym z rozdziałów znajdziemy po kilka naprawdę fajnych przepisów, które dziecko może wykonać samo lub z pomocą dorosłego. Oczywiście, wiadomo, że małe dziecko nie wykona od początku do końca potrawy, w szczególności, że...

Uwielbiam gotować!!! Za to Zu...

Czytaj dalej

Sałatka idealna na upał!

Szczerze, w upały nie za bardzo chce mi się jeść. Dużo pije, a jem, gdy faktycznie kiszki zaczną grać marsza. Nawet moje małe głodomory, które zwykle jedzą dwudaniowy obiad, teraz zrezygnowały z jednego posiłku. Dziewczynki po raz kolejny zażyczyły sobie ryż z duszonym jabłuszkiem, a ja postanowiłam przygotować sałatkę, dla mnie i dla mojego R., podaną w nietypowy sposób.     Co nam będzie potrzebne? (Porcja dla dwóch osób)     jedna sałata lodowa; dwa pomidory; ser feta; jedna mała cebula czerwona; dwa ogórki małosolne; pierś z kurczaka; szczypiorek; olej smakowy kujawski z papryką ostrą, pomidorami i bazylią; podlaska przyprawa do drobiu; ewentualnie pieprz i sól do smaku (według uznania).           Przygotowanie     Najpierw kroimy pierś z kurczaka w cienkie paski i przyprawiamy przyprawą podlaską do drobiu (oczywiście może...

Szczerze, w upały nie za bard...

Czytaj dalej

Odwieczny problem… co zabrać na wakacje z dziećmi?

Nie wiem jak wy, ale ja wolę pakować się niż rozpakowywać. Nawet zauważyłam dziwną tendencję, że pakowanie idzie mi zdecydowanie szybciej, za to z rozpakowywaniem zwykle czekam w nieskończoność. Bo jakoś tak mi się nie chce 😉 Może to po prostu efekt tego, że jak mamy w głowie, że już niedługo ruszamy w daleką podróż, to wydziela się w nas więcej endorfiny i robimy to z czystą przyjemnością. Za to rozpakowywanie...

Nie wiem jak wy, ale ja wolę ...

Czytaj dalej

#Cykl Książkowy: Gabrysiowe interaktywne książeczki

Rośnie nam kolejny książkożerca. Gabrysia uwielbia, gdy czyta jej się w ciągu dnia, a także wieczorkiem tuż przed spaniem. Zresztą sama również chętnie sięga po książeczki, siada w swoim łóżeczku albo na fotelu i „czyta”. W jej biblioteczce oprócz książeczek to czytania znajdziemy kilka tytułów, które zaangażują jej małe paluszki do pracy 😉.  Zresztą sami zobaczcie, niektóre z nich to po prostu perełki, które warto mieć!         1. Książki Przeciągnij - Przesuń (Wydawnictwo Olesiejuk)     Z tej serii mamy trzy książeczki - Dzień ze strażakami, Dzień na farmie i Na budowie. W każdej z nich można coś przesunąć, przeciągnąć, dzięki czemu obrazek zmienia się i zachęca dziecko do dalszego oglądania książeczki.                 Dla mnie jedyny minus, że jest bardzo mało tekstu, dla Gabrysi ewidentnie...

Rośnie nam kolejny książko...

Czytaj dalej

No i co z tym jedzeniem?

Kilka osób pytało mnie, jak to u mnie wyglądało z włączaniem stałych pokarmów. Czy dziewczyny były chętne na poznawanie nowych smaków? Co sprawiało największe trudności? Czas rozwiać wszelkie wątpliwości.     Każda z nich była inna i zupełnie inaczej wyglądało wprowadzanie pokarmu. Mimo że za zgodą naszego pediatry swoją bezmleczną drogę rozpoczęły w wieku 6 miesięcy, to później nieco wszystko różniło się od siebie. A przecież przy drugim bobasie powinnam być mądrzejsza, ale niestety teoria i praktyka, przynajmniej w przypadku Gabrysi, nie szły w parze.         Zuzia     Z Zuzią, gdy tylko lekarka dała zielone światełko, zaczynałam od zielonych warzyw, później wprowadzałam kolejne typu marchewka, ziemniak, pietruszka. itp. Ponadto deserki - starte jabłuszko, pieczone jabłko, rozciapciany banan itd. Najpóźniej wprowadziłam truskawki i maliny, ale to w obawie...

Kilka osób pytało mnie, jak ...

Czytaj dalej

Sernik na zimno – idealne orzeźwienie w upalne dni

Nie znoszę wysokich temperatur!!! Czuje się wtedy totalnie zmęczona i szczerze średnio mi się chce wtedy cokolwiek robić. Jak dla mnie najlepsza by była temperatura 22, no maks 25 stopni i lekki wiaterek. Słoneczko oczywiście za małymi chmurkami. No i to by było bosko! Niestety, ostatnio daleko do ideału. Dlatego w upalne dni trzeba się jakoś ratować. Wtedy najchętniej wcinamy sałatki, chłodniki albo szaszłyki z warzywami 👍 no ale że w domu są też łasuchy (małe i duże 😉) to przydałoby się jeszcze coś słodkiego. Coś co schłodzi nasze nagrzane ciałka, a przy okazji orzeźwi😁 Najlepsze ciacho w takie dni to sernik na zimno. Ja zaproponuje Wam banalną wersje do wykonania! Możemy nawet zaangażować dzieci do pomocy 👍😃     Co nam będzie...

Nie znoszę wysokich temperatu...

Czytaj dalej

Nasze propozycje prezentów na Dzień Dziecka

Dzień dziecka za pasem. Czas zastanowić się nad czymś fajnym dla naszych pociech. Pokaże Wam kilka bardzo fajnych pomysłów, które mogą wywołać wielkie "woooow" i zaskoczenie u dziecka.         Pierwsza propozycja to przepięknie wykonane z filcu składniki do robienia kanapek. Znajdziemy tam pomidory, rzodkiewki, sałatę, pieczarki, ser żółty, rybkę itp.         Aż 60 elementów do wykonania przepysznych i zdrowych kanapek. A wszystko zapakowane jest w pudełku, dzięki czemu możemy je zabrać na piknik czy na wakacje! Tutaj znajdziecie link.         Druga propozycja to dzwonek na rower. Ale nie byle jaki!!! Gratka dla dziewczynek, ale i nie tylko...

Dzień dziecka za pasem. Czas ...

Czytaj dalej