Top
Title

ARBORETUM SGGW w ROGOWIE – przepiękny park leśny

Kto by przypuszczał, że wystarczy pojechać 100 km od Warszawy w kierunku Łodzi, żeby trafić na tak piękne miejsce!!! Jakie? Sami zobaczcie i od razu sami się zakochajcie!     Arboretum, bo o nim tu mowa, należy do Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i powiem szczerze, że jest jedno z najpiękniejszych miejsc jakie widziałam. Znajduje się na dawnym siedlisku leśnym i ma charakter parku leśnego. Znajdziemy tam przeróżne gatunki drzew nie tylko z Europy Środkowo- Wschodniej, ale i z różnych zakątków świata.             W parku przygotowane są ścieżki, po których sobie chodzimy i oglądamy cuda przyrody. A jest gdzie chodzić - obszar Arboretum ponad 53 ha.     Godziny otwarcia     Najlepiej sprawdzać na bieżąco - na razie wygląda to tak:     Dni robocze:     • listopad - kwiecień: 7:00 - 15:00 - ale najlepiej...

Kto by przypuszczał, że wyst...

Czytaj dalej

Pomysł na prezent na Dzień Nauczyciela

Dzień Nauczyciela za pasem! Ale spokojnie, spokojnie, jest jeszcze trochę czasu, żeby pokombinować i wymyślić coś  fajnego. Poza tym pamiętajmy, że to wcale nie musi być nic wyszukanego, czasem proste pomysły są najlepsze. Liczy się pamięć! Akurat to, co przygotowałam jest bardzo łatwe w wykonaniu i co najważniejsze nie zajmuje dużo czasu. To co? Zaczynamy 😁     Co nam będzie potrzebne?     kartonowe pudełka (mogą być różne kształty - ja mam owalne, kwadratowe i nawet jedno serduszko się trafiło - wszystkie pudełka zamówiłam z tego sklepu Creative Hobby);   kredki - zamówiłam pięć opakowań po 64 sztuki (wystarczyło na zrobienie pięciu pudełek);   pistolet do kleju na gorąco;   wkłady do pistoletu;   no i oczywiście dużo chęci i zapału do pracy 😁.         Wykonanie     Rozgrzewamy pistolet, a w międzyczasie przygotowujemy sobie...

Dzień Nauczyciela za pasem! A...

Czytaj dalej

„Mały Kuchcik” i „Mały Cukiernik” – książki kucharskie dla dzieci

Uwielbiam gotować!!! Za to Zuza swoją przygodę z gotowaniem rozpoczęła od niedawna. Lubi pomagać przy pieczeniu ciast czy przy przygotowywaniu posiłków, o ile czas nam na to pozwala. Żeby jeszcze bardziej zainspirować ją do gotowania, jej biblioteczka rozszerzyła się o dwie nowe pozycje. Jakie? Zobaczcie sami.         I tak, pierwsza z nich poświęcona jest przepisom z różnych stron świata. Książka podzielona jest na pięć dużych rozdziałów. Pierwsze cztery dotyczą kuchni z czterech kontynentów: Europą, Azją, Ameryką i Afryką. Za to w piątym rozdziale znajdziemy przepisy na lody i napoje.             W każdym z rozdziałów znajdziemy po kilka naprawdę fajnych przepisów, które dziecko może wykonać samo lub z pomocą dorosłego. Oczywiście, wiadomo, że małe dziecko nie wykona od początku do końca potrawy, w szczególności, że...

Uwielbiam gotować!!! Za to Zu...

Czytaj dalej

Sałatka idealna na upał!

Szczerze, w upały nie za bardzo chce mi się jeść. Dużo pije, a jem, gdy faktycznie kiszki zaczną grać marsza. Nawet moje małe głodomory, które zwykle jedzą dwudaniowy obiad, teraz zrezygnowały z jednego posiłku. Dziewczynki po raz kolejny zażyczyły sobie ryż z duszonym jabłuszkiem, a ja postanowiłam przygotować sałatkę, dla mnie i dla mojego R., podaną w nietypowy sposób.     Co nam będzie potrzebne? (Porcja dla dwóch osób)     jedna sałata lodowa; dwa pomidory; ser feta; jedna mała cebula czerwona; dwa ogórki małosolne; pierś z kurczaka; szczypiorek; olej smakowy kujawski z papryką ostrą, pomidorami i bazylią; podlaska przyprawa do drobiu; ewentualnie pieprz i sól do smaku (według uznania).           Przygotowanie     Najpierw kroimy pierś z kurczaka w cienkie paski i przyprawiamy przyprawą podlaską do drobiu (oczywiście może...

Szczerze, w upały nie za bard...

Czytaj dalej

Odwieczny problem… co zabrać na wakacje z dziećmi?

Nie wiem jak wy, ale ja wolę pakować się niż rozpakowywać. Nawet zauważyłam dziwną tendencję, że pakowanie idzie mi zdecydowanie szybciej, za to z rozpakowywaniem zwykle czekam w nieskończoność. Bo jakoś tak mi się nie chce 😉 Może to po prostu efekt tego, że jak mamy w głowie, że już niedługo ruszamy w daleką podróż, to wydziela się w nas więcej endorfiny i robimy to z czystą przyjemnością. Za to rozpakowywanie...

Nie wiem jak wy, ale ja wolę ...

Czytaj dalej

#Cykl Książkowy: Gabrysiowe interaktywne książeczki

Rośnie nam kolejny książkożerca. Gabrysia uwielbia, gdy czyta jej się w ciągu dnia, a także wieczorkiem tuż przed spaniem. Zresztą sama również chętnie sięga po książeczki, siada w swoim łóżeczku albo na fotelu i „czyta”. W jej biblioteczce oprócz książeczek to czytania znajdziemy kilka tytułów, które zaangażują jej małe paluszki do pracy 😉.  Zresztą sami zobaczcie, niektóre z nich to po prostu perełki, które warto mieć!         1. Książki Przeciągnij - Przesuń (Wydawnictwo Olesiejuk)     Z tej serii mamy trzy książeczki - Dzień ze strażakami, Dzień na farmie i Na budowie. W każdej z nich można coś przesunąć, przeciągnąć, dzięki czemu obrazek zmienia się i zachęca dziecko do dalszego oglądania książeczki.                 Dla mnie jedyny minus, że jest bardzo mało tekstu, dla Gabrysi ewidentnie...

Rośnie nam kolejny książko...

Czytaj dalej

No i co z tym jedzeniem?

Kilka osób pytało mnie, jak to u mnie wyglądało z włączaniem stałych pokarmów. Czy dziewczyny były chętne na poznawanie nowych smaków? Co sprawiało największe trudności? Czas rozwiać wszelkie wątpliwości.     Każda z nich była inna i zupełnie inaczej wyglądało wprowadzanie pokarmu. Mimo że za zgodą naszego pediatry swoją bezmleczną drogę rozpoczęły w wieku 6 miesięcy, to później nieco wszystko różniło się od siebie. A przecież przy drugim bobasie powinnam być mądrzejsza, ale niestety teoria i praktyka, przynajmniej w przypadku Gabrysi, nie szły w parze.         Zuzia     Z Zuzią, gdy tylko lekarka dała zielone światełko, zaczynałam od zielonych warzyw, później wprowadzałam kolejne typu marchewka, ziemniak, pietruszka. itp. Ponadto deserki - starte jabłuszko, pieczone jabłko, rozciapciany banan itd. Najpóźniej wprowadziłam truskawki i maliny, ale to w obawie...

Kilka osób pytało mnie, jak ...

Czytaj dalej