Top
Title

Sernik na zimno – idealne orzeźwienie w upalne dni

Nie znoszę wysokich temperatur!!! Czuje się wtedy totalnie zmęczona i szczerze średnio mi się chce wtedy cokolwiek robić. Jak dla mnie najlepsza by była temperatura 22, no maks 25 stopni i lekki wiaterek. Słoneczko oczywiście za małymi chmurkami. No i to by było bosko! Niestety, ostatnio daleko do ideału. Dlatego w upalne dni trzeba się jakoś ratować. Wtedy najchętniej wcinamy sałatki, chłodniki albo szaszłyki z warzywami 👍 no ale że w domu są też łasuchy (małe i duże 😉) to przydałoby się jeszcze coś słodkiego. Coś co schłodzi nasze nagrzane ciałka, a przy okazji orzeźwi😁 Najlepsze ciacho w takie dni to sernik na zimno. Ja zaproponuje Wam banalną wersje do wykonania! Możemy nawet zaangażować dzieci do pomocy 👍😃     Co nam będzie...

Nie znoszę wysokich temperatu...

Czytaj dalej

Nasze propozycje prezentów na Dzień Dziecka

Dzień dziecka za pasem. Czas zastanowić się nad czymś fajnym dla naszych pociech. Pokaże Wam kilka bardzo fajnych pomysłów, które mogą wywołać wielkie "woooow" i zaskoczenie u dziecka.         Pierwsza propozycja to przepięknie wykonane z filcu składniki do robienia kanapek. Znajdziemy tam pomidory, rzodkiewki, sałatę, pieczarki, ser żółty, rybkę itp.         Aż 60 elementów do wykonania przepysznych i zdrowych kanapek. A wszystko zapakowane jest w pudełku, dzięki czemu możemy je zabrać na piknik czy na wakacje! Tutaj znajdziecie link.         Druga propozycja to dzwonek na rower. Ale nie byle jaki!!! Gratka dla dziewczynek, ale i nie tylko...

Dzień dziecka za pasem. Czas ...

Czytaj dalej

Moje dziecko przechodzi lęk separacyjny

Przechodziliśmy już zmasowane comiesięczne skoki rozwojowe, wychodzenie ząbków, kilka niegroźnych przeziębień - jakoś to poszło. W sumie to nie mogę narzekać. Ale patrząc z perspektywy czasu i porównując młodszą do starszej (tak wiem nie powinnam 😉), to Zuzia była aniołem 😇 Pomijając jej częste chorowanie...

Przechodziliśmy już zmasowan...

Czytaj dalej

Misia i jej mali pacjenci – rodzinna gra karciana

Gry planszowe uwielbiamy i gdy pogoda nie dopisuje albo chcemy miło spędzić czas sięgamy po nie. Niedawno na rynku pojawiła się gra karciana Misia i jej mali pacjenci. Na czym ona polega? Czy warta jest zakupu? O tym przeczytacie w dzisiejszym wpisie.     O przygodach Misi pisałam już jakiś czas temu - tutaj link. Jako, że książka bardzo Zuzi przypadła do gustu, i tu nie tylko chodzi o historie, ale również urzekły ją przepiękne ilustracje Agnieszki Filipowskiej. Postanowiłam zakupić grę.     Co znajdziemy w środku?         W pudełku znajdziemy trzydzieści kart ze zwierzętami, cztery żetony startowe z obrazkiem kliniki na drzewie oraz dwie karty ze sprzętem weterynaryjnym - stetoskop oraz plasterek.     Jak grać?     W grę możemy grać na dwa różne sposoby. Co ważne obie rozgrywki nie trwają dłużej...

Gry planszowe uwielbiamy i gdy...

Czytaj dalej

#Cykl książkowy: ćwiczenia buzi i języka

Tym razem bierzemy się za książki logopedyczne. Jest ich naprawdę spory wybór, a wśród nich można znaleźć prawdziwe perełki. Oto nasza propozycja książek, dzięki którym razem z dzieckiem możecie gimnastykować buzie i język.     Od kiedy Zuzia poszła do przedszkola jest pod opieką pani logopedy. Początkowo był to problem krótkiego wędzidełka, teraz jest to kwestia nazwijmy to rehabilitacji języka i ćwiczeń przygotowujących do wymawiania „r”. Powiem Wam, że sam zabieg podcięcia był bardzo szybki, ciach ciach i po krzyku. My wykonaliśmy go prywatnie, bo zależało nam na czasie. Zabieg do najtańszych nie należy (razem ze znieczuleniem wydaliśmy ok. 450 zł), ale tu nie chodzi o pieniądze, tylko o komfort mówienia i poruszania językiem. Można to przyrównać do ucieczki ze smyczy, język Zuzi...

Tym razem bierzemy się za ksi...

Czytaj dalej

Zmiany, zmiany, zmiany! Oby tylko na lepsze 👍

Do tego postu zbierałam się jakiś czas. Zaczynałam pisać, potem kasowałam to co napisałam i za jakiś czas znowu wracałam do tematu. Chyba w końcu dojrzałam do tego, aby się z Wami podzielić własnymi przemyśleniami oraz na jakim jestem obecnie etapie.     Pierwsza ciąża w porównaniu z drugą to był pikuś. Dobra, pojawiały się problemy z ciśnieniem, kiepskie samopoczucie, ale jakoś to poszło. Druga nie tylko spowodowała, że bardzo źle się czułam, to jeszcze na dodatek od samego początku mocno tyłam. Zaraz mi napiszecie, że pewnie się kobieto obżerałaś, no to masz i wyglądasz jak klocek. Tylko że z ręką na sercu, uczciwie przed sobą i całym wszechświatem mogę powiedzieć, że jadłam przyzwoicie. Baaa, nigdy nie było tak, że miałam jakieś zachcianki...

Do tego postu zbierałam się ...

Czytaj dalej

Przepis na sernik, który zawsze wyjdzie!

Ten przepis jest z nami od dobrych kilkunastu lat w rodzinie i powiem Wam, że zawsze wychodzi. No dobra. może to nie jest wersja fit 😉, ale jest przepyszny! A przecież od czasu do czasu możemy sobie pozwolić na odrobione przyjemności. Kochani, do roboty - czas zrobić rewelacyjny sernik!     Składniki:     - 1 kg sera - ja użyłam sera w wiaderku (Piątnica) - 2 szklanki cukru - 8 jaj - pół kostki masła - zapach waniliowy lub pomarańczowy (do wyboru) - budyń waniliowy lub śmietankowy (do wyboru)     Przygotowanie:     Przygotujmy dwie miski i do jednej wrzucamy żółtka, a do drugiej białka. Ubijamy białka, tak aby piana była sztywna, bielusieńka i lśniąca. Pamiętajmy, aby dodać do białek odrobinę soli. Następnie ucieramy żółtka z cukrem (możemy skorzystać z miksera - będzie szybciej 😉). Dodajemy...

Ten przepis jest z nami od dob...

Czytaj dalej