Top

CYKL ŚWIĄTECZNY cz.2: Zabawki pod choinkę

Czas na drugą część świątecznego cyklu. Tym razem pod lupę bierzemy zabawki. Z tym że małe wyjaśnienie: większość moich propozycji dotyczy już starszego dziecka. Gabrysia z racji tego, że niedawno miała urodziny i swoje przyjemności już otrzymała, razem z mężem postanowiliśmy, że od Mikołaja dostanie bardziej praktyczne prezenty typu kaszka, pieluchy itp. Oczywiście do każdego prezentu będą dołączone książeczki, ale o nich pisałam już wcześniej (tutaj macie link). Pora na propozycje zabawek 😁

 

Boogie pies

 

 

 

 

O zwierzaku, którego będzie mogła zabierać na spacery, Zuzia marzyła od dawna. Ponieważ nie możemy mieć w domu żywego stworzenia, wybrałam zabawkę o nazwie Boogie Pies. To nie jest zabawka wydająca dźwięki, ale za to ma w sobie coś niezwykłego. Po pierwsze wygląda jak świrusek, uśmiech od razu pojawia się na twarzy, gdy się na niego patrzy. Po drugie w łapkach posiada specjalne sprężynki, dzięki którym możemy pieska wyprowadzić na dwór czy też wykonywać z nim sztuczki. A po trzecie ma miękka głowę i tułów, dzięki czemu można go tulić i głaskać ile tylko się chce. Słodziak jakiego warto mieć – już nie mogę się doczekać aż Zuzia go dostanie😁

 

Simba kasa sklepowa z akcesoriami

 

 

 

 

 

Wymarzyła ją sobie, gdy któregoś razu wybrałyśmy się do mojej znajomej. Jej syn posiadał w swoich zabawkach kasę sklepowa. Baaaardzo się ona Zuzi spodobała i od razu, gdy tylko zaczęłyśmy tworzyć list do św. Mikołaja, kasa znalazła się na pierwszym miejscu obowiązkowego prezentu pod choinkę.

 

Pieniądze do nauki i zabawy

 

 

 

 

 

Z pieniędzmi to u nas jest tak, że sporadycznie mam w portfelu gotówkę. Gdzie się da płacę kartą, więc tak naprawdę Zuzia ma rzadko styczność z papierowymi pieniędzmi. Częściej widzi monety, bo raz w tygodniu dostaje od nas złotówkę, 2 złote, a czasami nawet 5. Choć ceni sobie też miedziaki – im więcej tym lepiej. Dlatego też do zabawkowej kasy Zuzia dostanie pieniążki wyglądające jak prawdziwe. Będą one służyły nie tylko zabawie, ale również nauce poznawania banknotów.

 

Puzzle do pary – Pojazdy CzuCzu

 

 

 

 

 

Dla najmłodszej do pieluch dorzucimy puzzle. Gabrysia stara się we wszystkim naśladować Zuzię, od śmiechu po naukę higieny czy jedzenia. Kiedy Zuzia układa swoje puzzle, ta stara się dopasowywać lub podawać siostrze elementy. Wiadomo, takie puzzle jeszcze nie dla Gabi, dlatego stawiam na puzzle CzuCzu dwuelementowe obrazki (łącznie sześć pojazdów) w sam raz do ułożenia przez małe rączki.

 

Mikrofon zmieniający głos – Natalia

 

 

 

 

 

Kolejną ogromną prośbą do św. Mikołaja był mikrofon. Skąd ten pomysł? Pewnego razu Zuzia oglądała „Troskliwe misie” i tam podczas występu na scenie jeden z misiów miał mikrofon. Myślałam, że to będzie jakaś dziwna zachcianka Zuzi, o której szybko zapomni, ale nie. Mikrofonów w sklepach jest cała masa, wybrałam model za bardzo rozsądne pieniądze. Nie tylko służy do śpiewania i nagrywania swoich wykonań, dzięki niemu możemy zmienić głos na chłopca, dziewczynki, robota czy dodać efekt echo. Mikrofon posiada też kilka zestawów piosenek do śpiewania. Zobaczymy co to się będzie działo jak wpadnie w jej ręce – czy rodzice wytrzymają „wycie” 😂🤔

 

Cutie stix

 

 

 

 

 

Nie od dziś wiadomo, że Zuzia uwielbia biżuterię. Uwielbia ją nosić i uwielbia sama robić. Ma jej nawet więcej niż ja 🤣 Cutie stix to mała fabryka bransoletek, naszyjników i innych błyskotek. Coś akurat dla naszej małej modnisi.

 

Bunchems!

 

 

 

 

 

O rzepach ostatnio jest bardzo głośno i są one coraz bardziej na topie. W sklepach znajdziemy różne zestawy – od małych po xxl. Do wyboru do koloru. A na czym to polega? Ściskając kulki możemy stworzyć dosłownie to co tylko zechcemy. Ogranicza nas tylko wyobraźnia.

 

 

 

 

W zestawach znajdziemy podpowiedzi co możemy zrobić, ale nie musimy się tym wzorować. Jedyne zastrzeżenia jakie mam to to, że trzeba uważać na pomysły dzieciaków, aby nie wplątywały rzepów we włosy, bo skończy to się tragicznie. A tak jak najbardziej polecam, sama się wkręciłam w tworzenie czegoś z niczego.

 

 

Jeszcze na koniec moja propozycja, co można kupić dorosłym, kiedy przy wigilijnym stole spotyka się cała rodzina. Do sprawy można podejść na wiele sposobów – w niektórych domach każdy każdemu kupuje prezent, gdzie indziej prezenty są składkowe i jest odpowiednia kwota wyliczona na dzieci i na dorosłych, lub też prezenty kupowane są tylko dzieciom. W naszym przypadku należymy do drugiej grupy. Od takie symboliczne prezenty dla dorosłych. Niestety, nie o wszystkich mogę napisać, bo gdyby ktoś z mojej rodziny wszedł w ten post, niespodzianki by nie było. Ale jedną rzecz mogę zdradzić. Mowa o prezentach dla babć.

 

 

 

 

Babcie szaleją za wnukami dlatego od kilku lat dostają od Mikołaja z nimi prezent związany. Były poduszki ze zdjęciem, kubeczki, fotoksiążka. A w tym roku będą to magnesy na lodówkę. Jestem nimi zachwycona! Są duże, zdjęcia przepięknie wydrukowane. Rewelacja! Myślę, że prezent bardzo się spodoba naszym babciom.

 

 

No Comments

Post a Comment