Top
Title

Pomysłodajnia

Kotlety z łososia – prosty i smaczny przepis na obiad

Uwielbiam ryby. Mogłabym je jeść codziennie. Niestety mam w domu dwójkę mięsożerców i dla nich na talerzu kurczak, indyk czy schaboszczak to najlepszy obiad świata. Wiadomo, oprócz mięsa jemy inne rzeczy, ale mięcho to mięcho 🤣.     Od czasu do czasu uda mi się przemycić na talerz rybę, choć wcale nie jest to łatwe. Zuza od samego początku nie przepadała za smakiem ryb. Trudno było ją przekonać by chociaż spróbowała, ugryzła, aż tu pewnego dnia nastąpił przełom. Podczas wakacyjnego pobytu nad morzem podstępem udało się namówić ją na zjedzenie flądry („jedząc rybkę będziesz rosła duża i będziesz zdrowa”). Banalne, ale do Zuzi bardzo to trafiło i tak zaczęła zajadać się rybkami.     Niestety ze smakiem ryby znad morza nie mam co konkurować, ale od...

Uwielbiam ryby. Mogłabym je j...

Czytaj dalej

Chorobie i nudzie mówimy zdecydowanie NIE!!!

Połowa jesieni za nami, a nas dopadło mocne choróbsko. Diagnoza: zapalenie oskrzeli. Przeciwwskazanie: wychodzenie z domu! Ogólnie tydzień aresztu domowego. Leczenie: syropy, syropy i jeszcze raz syropy, no i jeszcze więcej inhalacji. Na razie obyło się bez antybiotyku, choć jak w ciągu kilku dni nie będzie poprawy, to będzie trzeba sięgnąć po cięższy Arsenał w postaci antybiotyku!   Niestety musimy siedzieć w domu, nawet jeśli zza chmur przebije się na chwilkę słoneczko. Przez większość czasu jest jednak szaro, buro i ponuro, więc przynajmniej żal nieco mniejszy. Ale co tu robić całymi dniami, żeby nie zwariować?     Wiadomo, jak Gabrysia nie śpi to mimo, że dziewczyny nie mogą na siebie chuchać i dmuchać, staramy się bawić razem. Tańczymy, śpiewamy, w ruch idą zabawki. Robimy wyścigi...

Połowa jesieni za nami, a nas...

Czytaj dalej

Czas na pysznego schaboszczaka!

Czasami mam takie dni, kiedy brakuje mi pomysłu na obiad. Może zupa, ale ostatnio już była, może leczo - było w zeszłym tygodniu i to przez kilka dni, może placki, nieee, racuchy - ehh nikt z rodzinki nie krzyczy, taaak Mama rób!!! Wtedy też wracam do klasyki i robię kotlety schabowe, ziemniaczki pieczone i buraczki.     Niby wszystko wydaje się proste, ale jak zrobić aby kotlet był kruchy, miękki i zarazem smaczny? Być może niektórzy o tym nie wiedzą, dlatego sprzedam Wam teraz patent, który sprawi, że schaboszczakowe potwory będą zajadać ze smakiem i prosić o dokładkę.     Co nam potrzebne?         Kotlety ze schabu - ja zazwyczaj kupuję w sklepie mięsnym i proszę o pokrojenie na grubsze plastry (dla nas wystarczą 3 plastry)   Mleko   Cebula   Sól, pieprz   Bułka tarta   1...

Czasami mam takie dni, kiedy b...

Czytaj dalej

Chusteczki nawilżające dla dzieci mają magiczną moc!!!

Gdy nie miałam dzieci, paczkę chusteczek nawilżających wkładałam do torebki i korzystałam z nich podczas wypadów za miasto, kiedy to trzeba było powycierać brudne ręce. Tak, na tamten czas służyły mi tylko do rąk, ewentualnie do wycierania buzi po jedzeniu. Obecnie chusteczki nawilżające mają dla mnie nieskończoną liczbę zastosowań. Używam ich gdzie się da i jak się da.     Wiadomo, ich głównym zadaniem jest wycieranie pupy Gabrysi, ale zapas chusteczek ma też Zuzia w swoim pokoju, kiedy to w ruch idzie zabawa farbami albo mocno brudzącą plasteliną. Wycieramy wtedy ręce, a także blat biurka. Ale i nie tylko. Gdy trzeba, używam ich do przetarcia parapetu czy też mebli. Przy okazji chusteczkami przecieram nawet framugi drzwi. Szkoda, że opcja przetarcia szyby nie wchodzi...

Gdy nie miałam dzieci, paczk...

Czytaj dalej

Przepis na smaczne placki ziemniaczane

No dobra placki ziemniaczane każdy zna i w sumie (chyba) każdy lubi. Mimo że to tłusta potrawa od czasu do czasu mój R. albo Zuzia proszą mnie żebym zrobiła placuszki. Wtedy nie pozostaje mi nic innego jak je po prostu przygotować. Poznajcie nasz przepis na ziemniaczane szaleństwo.   Co nam będzie potrzebne? (porcja dla 3 osób)   1 kg ziemniaków średniej wielkości 2 średnie marchewki 1 średnia cukinia Ćwiartka dyni Ząbek czosnku lub 1 mała cebula (zależy od tego co akurat mamy w domu) - ja dodałam ząbek czosnku 1 jajko 1/2 łyżki mąki Sól i pieprz   Przepis: Zaczynamy od obrania ziemniaków, marchewki, dyni, czosnku. Następnie wszystkie warzywa dokładnie myjemy. Bierzemy miskę i ścieramy wszystkie warzywa na tarce (średniej wielkości oczka). Możemy niektóre ziemniaki zetrzeć na największych oczkach, dzięki czemu placki po usmażeniu...

No dobra placki ziemniaczane k...

Czytaj dalej

Atrakcje w Łebie dla małych i dużych cz.2

Pamiętacie mój poprzedni wpis na temat atrakcji dla dzieci, jakie można odwiedzić będąc w Łebie i w okolicy. Nieeee??? No to myk klikamy tutaj i śmigamy do pierwszej części. Oprócz pójścia na plaże i objadania się pyszną fląderką czy goframi, naprawdę jest co tu robić. Przed Wami już ostatnie atrakcje, które udało nam się zwiedzić podczas naszego 3-tygodniowego pobytu.   Sea Park Sarbsk   Wystarczy pojechać kilka kilometrów za Łebę, by znaleźć się w wyjątkowym miejscu, gdzie chodząc po parku możemy oglądać makiety zwierząt morskich, które zostały odzwierciedlone w skali 1:1.       Przechadzając się po krętych alejkach trafimy do fokarium, gdzie staniemy oko w oko z foczkami. I tu warto być czujnym, bo w określonych godzinach trwa pokaz treningowy tych zwierząt. Uwierzcie mi, warto go zobaczyć...

Pamiętacie mój poprzedni wpi...

Czytaj dalej

Atrakcje w Łebie cz. 1

Dokładnie dwa tygodnie temu przyjechałyśmy do mojej siostry na działkę. Teoretycznie jesteśmy niedaleko morza, ale to tylko teoria ponieważ żeby zobaczyć Bałtyk i wielką piaskownicę musimy pokonać spory kawałek - około 30 minut na piechotę. Nie jest źle, ale jak chcemy na plażę to musimy zrobić sobie spacer. Bliżej mamy jeziorko - dosłownie kilka kroków, ale nie jesteśmy typem osób, które usiedzą w jednym miejscu, rozłożą się na kocyku i w sumie co dalej...

Dokładnie dwa tygodnie temu p...

Czytaj dalej

Zabawki, które nigdy nie wyszły z mody!!!

Są takie zabawki, które są ponadczasowe. Bawiły się nimi nasze babcie, mamy, my, a teraz nasze dzieci. Większość z nich najlepiej sprawdza się na świeżym powietrzu, ale na mojej liście znajdą się też takie, które bez problemu i bez zagracenia mieszkania spokojnie można przechowywać w domu. Aha, i co najważniejsze, budżet rodziców na tym nie ucierpi 😁. Jakie to zabawki?   Po pierwsze bańki.   Wystarczy mała buteleczka z płynem i dobry dmuch. Na podwórku gdy tylko pojawiają się bańki, wszystkie dzieci zbiegają się i chcą je łapać. Istny szaaaał ciał!!! 😅   Przy okazji jest to dobre ćwiczenie logopedyczne. Pani Logopeda z Zuzi przedszkola zaproponowała nam jako jedno z ćwiczeń własnie puszczanie baniek. Taka forma gimnastyki buzi i języka bardzo Zuzi pasuje i młoda traktuje...

Są takie zabawki, które są ...

Czytaj dalej

Kołyska, dodatkowe łóżeczko dla Gabrysi

Zanim Gabrysia urodziła się, musieliśmy wprowadzić kilka zmian do naszego mieszkania. O przygotowaniach do przyjścia na świat małego gagatka możecie poczytać tutaj. Została nam tylko jeszcze jedna rzecz do obgadania, zastanowienia się i ewentualnego kupienia.   Sprawa dotyczyła pierwszych miesięcy życia bąbla - gdzie ma spać, żeby nie obudzić starszej siostry oraz żebym mogła w porę reagować na potrzeby małej. Kiedy Zuzia urodziła się, już na trzeci dzień swojego życia wylądowała w swoim łóżku. Nie spała z nami, zawsze któreś z nas szybko do niej biegło, gdy potrzebowała się przytulić czy najeść. Z tym, że jej pokoik znajdował się tuż za ścianą, sąsiadował z sypialnią, więc łatwiej było ją usłyszeć.   A z Gabrysią jest już inaczej. Nasza sypialnia wylądowała w dużym pokoju. Była...

Zanim Gabrysia urodziła się,...

Czytaj dalej