Top

Zakupy internetowe. Tu warto kupować!

Miał być wpis o wymuszaniu, „suchym płaczu” Gabrysi i jak sobie z tym radzimy, ale jako że teraz siedzimy w domu i chorujemy, to postanowiłam zmienić tematykę posta. Rzadko mi się zdarza, by doprowadzić do stanu, w którym lodówka czy zamrażarka jest pusta. W zamrażarce nie trzymam dużo produktów, ale w pogotowiu zawsze jest włoszczyzna czy kawałek piersi z kurczaka. Tak na wszelki wypadek, jeśli na szybko trzeba będzie coś przygotować na obiad. Ale raz na jakiś czas przychodzi taki moment, kiedy w lodówce i zamrażarce zaczynają grać świerszcze. A ja powinnam wtedy wybrać się na zakupy, ale są takie momenty, jak np. teraz, kiedy siedzimy w domu już drugi tydzień. Czyli z zakupów nici, ale przecież obiad trzeba zrobić. Tylko z czego??? 🤔 Wtedy z pomocą przychodzą mi zakupy internetowe. Oto moje TOP 3 sklepy, w których gdy zajdzie potrzeba robię zakupy.

 

 

Powiem Wam, że nie raz ratowało mi to tyłek. A poza tym to ogromna wygoda, nie muszę biegać miedzy alejkami, wkurzać się na ludzi, którzy chodzą jak obłąkani z wózkami i nie zważają na innych. No i najważniejsza sprawa, że nie muszę stać w kolejce do kasy! Tutaj robię klik klik, wybór daty i godziny dostawy, klik klik i zamawiam. Taaaadam, cała filozofia. Zwykle zaczynam od przejrzenia gazetki sklepu, co tam w promocji jest aktualnie, a być może mnie akurat się przyda, potem robię listę zakupów i zaczynam swój „shoping”. Dzięki temu idzie to dużo szybciej, a ja nie kupuje dodatkowo żadnych bzdetów. Potem to już tylko oczekiwanie na dostawę. Nie muszę dźwigać ciężarów, tylko wszystko podjeżdża pod moje drzwi. A mnie zostaje tylko najprzyjemniejsza cześć – ROZPAKOWYWANIE 😁. A z jakich sklepów korzystam? Teoretycznie robiłam zakupy w trzech sklepach, ale praktycznie korzystam z dwóch. Poznajcie moje TOP 3 😁!

 

 

Zaczynamy od miejsca trzeciego!

 

 

Zaczynamy od Auchan Direct. Po zalogowaniu do systemu, możemy już na początku wybrać termin dostawy. Będzie on zarezerwowany przez godzinę. Ale spokojnie, jeśli w połowie stwierdzimy, że jednak data dostawy nam nie pasuje, zawsze możemy ją zmienić. Samo zamawianie zakupów jest banalnie proste: wybieramy produkty z kategorii albo wpisujemy w wyszukaj. Wrzucamy rzeczy do naszego wirtualnego koszyka i potem działamy krok po kroku. Ważne jest to, że jeśli zależy nam, żeby zakupy dotarły jeszcze tego samego dnia, to musimy je zrobić do 12:30 i oczywiście liczyć na łut szczęścia, czy akurat kurierzy nie są obłożeni i będą do nas w stanie przyjechać od godziny 18 do maksymalnie 22. Wybierając rodzaj dostawy do wyboru mamy: zamówienie przyjeżdża do naszego domu lub też możemy odebrać je w punkcie dostaw.

 

 

 

 

Jak zapakowane są zakupy?

 

 

Zakupy otrzymałam w kilku kartonach. Były one dobrze zamknięte. Po otwarciu okazało się, że są też z głową podzielone, czyli chemia i kosmetyki osobno, mrożonki w jednym miejscu, świeże owoce i warzywa razem itp. Nic się nie wylewało, ani nie było porozrzucane po pudłach – ładnie i schludnie ułożone.

 

Faktycznie do zakupów nie mogę się przyczepić, ale po złych doświadczeniach ze sklepem Tesco, świeże produkty kupuje tylko i wyłącznie w jednym (o nim dowiecie się nieco później). W Auchan biorę takie, który maja dłuższy termin przydatności. Choć nie ukrywam, że być może za jakiś czas zaryzykuje i kupię świeżą rybkę czy mięcho. W końcu przecież nie powinno się wrzucać wszystkich do jednego worka, wiec może dam szansę! 😉

 

 

Koszt dostawy

 

 

Jeśli chcemy otrzymać zakupy tego samego dnia dostawa wyniesie nas 25 zł, zaś na kolejne dni 19,99 zł.

 

 

Drugie miejsce – Tesco Ezakupy

 

 

Kroki jakie trzeba wykonać do zrobienia zakupów są podobne jak w przypadku Auchan. Trzeba się zalogować, przed przystąpieniem do robienia zakupów możemy wybrać datę i godzinę dostawy. Tutaj koszt dostawy wynosi od 6,48 zł do 11,98 zł. Nasze zakupy możemy odebrać w pobliskim punkcie i taka usługa „zarezerwuj i odbierz” kosztuje od 1 do 2 zł. Po zarezerwowaniu terminu mamy dwie godziny na skompletowanie zamówienia. Potem klik – wybieramy sposób zapakowania, czy chcemy zapakowane w reklamówki (wtedy ponosimy dodatkowy koszt 1,5 zł – kwota stała niezależna od ilości siatek) czy po prostu zapakowane w skrzyniach. Następnie wybieramy sposób zapłaty: e-przelew czy płacimy kartą przy odbiorze. Tutaj nie ma możliwości zapłaty gotówką! Klikami finalizuj zamówienie i nie pozostaje nam nic innego jak czekać.

 

 

 

 

Gdy brakuje towaru…

 

 

W Tesco wygląda to tak, że kurier  w momencie dostawy zamówienia, powiadamia nas, czy są jakieś zamienniki i pokazuje listę, co i na co zostało wymienione. I w tym przypadku albo je akceptujemy, albo i nie. Jeśli je odrzucimy, kurier zabiera te produkty ze sobą, a my nie ponosimy dodatkowych kosztów (odliczana jest kwota za nie). Niestety, jeśli dany produkt był dla nas ważny, a zamiennik nie do przyjęcia, zostajemy z niczym.

 

 

 

 

Jak z jakością?

 

 

Robiłam przeróżne zakupy. Kupowałam artykuły świeże, długoterminowe i przemysłowe. I powiem tak… jak przy chemii, kosmetykach, pieluchach, produktach długoterminowych czy nawet owocach i warzywach nigdy nie miałam zastrzeżeń, przy zakupie świeżego mięsa czy ryb już tak. Nie dość, że zdarzało mi się, by termin przydatności był do dnia, kiedy towar się u mnie pojawiał (zdarzało się, że zakupy przychodziły wieczorem), to jeszcze przychodziło mięso, które od samego początku śmierdziało. Dlatego przestałam zamawiać tego typu produkty. W tym sklepie kupuje m.in. zgrzewki wody, chemię, kosmetyki, zdarza się, że i pieluchy jak są na dobrej promocji, owoce i warzywa, mrożonki, artykuły sypkie- coś co szybko mi się nie zepsuje. Ogólnie z robienia zakupów w Tesco jestem zadowolona, bo mają dobre ceny produktów, które akurat mnie interesują i często są one na promocji. Zastrzeżenia mam do produktów świeżych. Mam złe doświadczenia i nigdy więcej u nich już ich nie zamówię!

 

 

Pierwsze miejsce: E-Piotr i Paweł

 

 

Zasada taka sama jak w Auchan i Tesco, czyli logujemy się, wrzucamy rzeczy do koszyka i … wybieramy sposób pakowania:

 

-torby foliowe – dodatkowa opłata 1,95 zł

 

albo

 

– karton transportowy – opata 3,99 zł za sztukę (musimy określić ile ich potrzebujemy).

 

 

Robiąc zakupy w Piotrze i Pawle musimy przekroczyć kwotę minimalną, by w ogóle zrealizować zamówienie. Wynosi ona 80 zł. Potem wybieramy termin dostawy – dzień i przedział godzinowy. Następnie, czy zakupy maja trafić do naszego domu (koszt dostawy – 9,99 zł, a od 200 zł darmowa dostawa), czy mają one trafić do Coolmatu. Tu warto zaznaczyć, że w przypadku Coolmatu ograniczona jest ilość artykułów do 35 max. Z tej opcji nie korzystałam, bo blisko miejsca zamieszkania nie ma czegoś takiego, a zresztą jak już zamawiam ciężkie rzeczy, wolę żeby zostały dowiezione do mnie pod drzwi. Nasze zamówienie możemy opłacić on-line albo przy odbiorze. I tu mamy do wyboru gotówkę, kartę albo bony.

 

 

 

 

Moje spostrzeżenia

 

 

Jeśli chodzi o Piotra i Pawła, to faktycznie sklep nie należy do najtańszych, ale coś za coś! Z Piotra i Pawła korzystałam zamawiając zakupy czy na Wigilię, czy na Wielkanoc, ale i nie tylko! Tu nie obawiam się kupić mięsa czy ryb, bo wiem, że wszystko dotrze do mnie świeże. Gdy nie mam możliwości wyjścia do ulubionego pobliskiego mięsnego, a potrzebuje coś zrobić na obiad, decyduję się na szybkie zakupy właśnie tutaj, bo wiem, że robiąc zakupy rano, będę je mieć jeszcze tego samego dnia! W Tesco często zdarza się tak, że dopiero na drugi dzień przychodzą, bo nie ma wolnych terminów, a zresztą zrażona złym doświadczeniem ze świeżymi produktami, nawet nie biorę ich pod uwagę. Z czystym sumieniem mogę polecić robienie zakupów spożywczych akurat tutaj. Jedyne czego nie zamawiam w Piotrze i Pawle to chemia i kosmetyki, bo są o wiele, wiele za drogie. Wtedy wole poczekać i zamówić w Tesco albo zwyczajnie, gdy przyjdzie weekend i mój mąż może zostać z dziewczynkami idę do Rossmana (choć i tutaj jest opcja dostarczenia zakupów pod drzwi).

 

 

Do zakupów internetowych przekonywałam się dość długo, a tak naprawdę moja przygoda z zakupami internetowymi zaczęła się, kiedy na świecie pojawiła się Zuzia. Gdy chorowała, a nie zawsze było kogo poprosić o pomoc, wtedy decydowałam się na zakupy on-line. Od teraz, gdy sytuacja tego wymaga albo nadchodzi moment na zamówienie ciężkich gabarytowych rzeczy typu zgrzewki wody, soki itp. decyduję się na zakupy internetowe. Oszczędzam czas, swoje ręce i mogę dzięki temu skupić się na swoich kochanych gałganicach!

 

REASUMUJĄC

 

 

No Comments

Post a Comment