Top

Zupa dla leniuszków

Ostatnio w naszym domu można zjeść na obiad albo rosół albo pomidorową. Szczerze mam już dość tych zup, normalnie jak mam je gotować, robię to strasznie niechętnie. Nooo…, ale w końcu dla dzieci wszystko 😉. Jednak nastąpił mamciowy bunt na pokładzie i postanowiłam zrobić szybką zupę – typu krem. Ja takie zupy nazywam zupami dla leniuchów, bo nie trzeba gryźć 😂. Obecnie dla Zuzi nawet wskazane, bo zaczyna się ruszać pierwszy ząbek 👍. Ponadto, dzięki zblendowanym zupom możemy ukryć warzywa, których nasze dziecko nie lubi. My akurat takich problemów nie mamy, ale z miłą chęcią wykorzystałam moment by pozbyć się zalegających warzyw.

 

 

Co nam będzie potrzebne?

 

 

– sześć marchewek
– dwie pietruszki
– jeden nie za duży seler
– osiem średnich ziemniaków
– jeden ząbek czosnku
– piramidka smaku do rosołu – aromatyczne zioła i przyprawy z Lidla

 

 

 

 

To jest podstawa, potem panuje dowolność – możemy dodać dynie, albo cukinię, paprykę (bez skóry) itp. Wykorzystajcie to, co w niedługim czasie może się po prostu zmarnować.

 

 

Przygotowanie:

 

 

Warzywa obieramy, myjemy i kroimy na mniejsze kawałki (starajmy się żeby były podobnej wielkości), dzięki czemu równomiernie i szybko się ugotują. Zalewamy wodą, tak aby zakryć warzywa, dodajemy piramidkę smaku, odrobinę cukru i delikatnie przykrywamy. Gotujemy wszystko do miękkości. Gdy warzywa będą już bardzo miękkie, skręcamy gaz i czekamy, aż wszystko nieco ostygnie. Następnie blendujemy. Na koniec solimy i pieprzymy do smaku. Zupa gotowa 🍲😋 Moja Zuza uwielbia jeść ją z grzankami – oczywiście domowej roboty.

 

 

 

 

Smacznego!

No Comments

Post a Comment